Nielegalne wysypisko przy ul. Dąbrowskiego w Bogatyni nie przeszło bez echa. Strażnicy miejscy szybko namierzyli osobę odpowiedzialną za wyrzucenie odpadów, a pomogły w tym… same śmieci.
W poniedziałek, 10 sierpnia, około godz. 8:00 Straż Miejska w Bogatyni dostała zgłoszenie od mieszkańca, który zauważył porzucone odpady w rejonie drogi polnej przy ul. Dąbrowskiego.
Na miejsce pojechał patrol. Strażnicy potwierdzili zgłoszenie i podczas sprawdzania śmieci znaleźli m.in. kartony oraz inne rzeczy z danymi osobowymi. To wystarczyło, żeby ustalić, kto odpowiada za zaśmiecenie terenu.
Sprawca dostał mandat i został zobowiązany do uprzątnięcia odpadów oraz doprowadzenia terenu do porządku.
Straż Miejska podkreśla, że duża zasługa w całej sprawie należy do mieszkańca, który zareagował i zgłosił nielegalne wysypisko.
Jak widać, wyrzucenie śmieci „gdzieś na uboczu” wcale nie gwarantuje anonimowości.
Fot. Straż Miejska w Bogatyni








