Burmistrz Zgorzelca Rafała Gronicz i burmistrz Görlitz Octavian Ursu, podczas corocznej uroczystej sesji Rad Miast, podpisali wspólny wniosek o budowę nowego mostu drogowego łączącego oba miasta. Pierwsze porozumienie w tej sprawie miało miejsce już w listopadzie 2000 roku, a więc naprawdę bardzo dawno temu.
„Podpisany wniosek trafi do ośrodków decyzyjnych w Polsce i Niemczech, a jako apel o poparcie naszych starań, do ministerstw i instytucji, których wsparcie może pomóc naszemu projektowi, który ma pomóc odciążyć centra Zgorzelca i Görlitz przenosząc część ruchu samochodowego, lokalnego i tranzytowego, na północ od śródmieścia. Nowy most drogowy to także inne korzyści – poprawa bezpieczeństwa publicznego, upłynnienie ruchu w obu miastach, połączenie kolejnych obszarów miast z korzyścią dla przedsiębiorczości, handlu i usług.”
– czytamy na fanpagu Burmistrza Miasta Zgorzelec Rafała Gronicza.
Nowy most drogowy miałby powstać w okolicy ul. Henrykowskiej. W połowie roku 2022 władze Görlitz i Zgorzelca podpisały list intencyjny w tej sprawie. Miałby to być głównie projekt strony niemieckiej, a Zgorzelec byłby partnerem.
Biorąc pod uwagę obecną trudną sytuację na drogach w Zgorzelcu, która jest spowodowana kontrolami granicznymi ze strony Niemiec, most przydałby się nam wszystkim najlepiej od jutra. Ale magia nie istnieje i na most, o ile w ogóle dojdzie do rozpoczęcia jego budowy, będziemy musieli długo poczekać, może nawet kolejne 25 lat. Bo co tak naprawdę daje nam podpisanie wniosku? Nic.
Kontrole na granicy z Niemcami nasilą się od 16 września. Dotychczas kierowcy ratowali się, korzystając z przejazdu przez granicę w Radomierzycach, bo tam nie było kontroli, nie było korków. Z uwagi na zapowiadane zaostrzenie kontroli, możemy się spodziewać utrudnień w ruchu również w Radomierzycach. Będzie ciężko.






