piątek, 23 października, 2026
  • O nas
  • Redakcja
  • Reklama
  • Kontakt z nami
Łużyce24
  • Strona główna
  • Wiadomości lokalne
  • Kultura
  • Ogłoszenia
Zgłoś sprawę
Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
Łużyce24
Łużyce24 Społeczeństwo

Chce stworzyć w Zgorzelcu drużynę piłkarską dla dziewczynek. „Ktoś musi zrobić pierwszy krok”

12 października 2026
w Społeczeństwo
Chce stworzyć w Zgorzelcu drużynę piłkarską dla dziewczynek. „Ktoś musi zrobić pierwszy krok”
Udostępnij na Facebooku Podziel się na Twitterze

Piłka nożna od najmłodszych lat jest ważną częścią jej życia. Sama zaczynała jako pięciolatka, trenowała z chłopcami, a później współtworzyła kobiecą drużynę w Zgorzelcu. Dziś chce stworzyć miejsce, w którym dziewczynki będą mogły rozwijać swoją pasję, poznawać sport i uczyć się gry w piłkę nożną. O pomyśle na treningi, własnych doświadczeniach i tym, dlaczego warto dać dziewczynkom szansę na boisku, rozmawiamy z inicjatorką przedsięwzięcia – Karoliną Matusewicz.

1. Co sprawiło, że postanowiłaś właśnie teraz spróbować stworzyć w Zgorzelcu drużynę i treningi piłkarskie dla dziewczyn? Czy to przede wszystkim Twoja własna historia i doświadczenia z czasów, kiedy sama grałaś, czy pojawiła się też inna potrzeba?

Podobne informacje

Otwarcie Strażnicy Pamięci w Wigancicach Żytawskich

Otwarcie Strażnicy Pamięci w Wigancicach Żytawskich

21 października 2026
II edycja „Bitwy Kół Gospodyń Wiejskich z terenu powiatu zgorzeleckiego – Powiat na Talerzu!”

II edycja „Bitwy Kół Gospodyń Wiejskich z terenu powiatu zgorzeleckiego – Powiat na Talerzu!”

13 października 2026

To jest po trochę jedno i drugie. Pomysł stworzenia kobiecej drużyny w Zgorzelcu chodził mi po głowie właściwie już od czasów technikum. Kiedy sama zaczynałam grać, nie było w naszej okolicy miejsca stworzonego właśnie z myślą o dziewczynkach, które chciałyby rozwijać się w piłce nożnej.

Od najmłodszych lat trenowałam w Nysie Zgorzelec i właściwie od początku moje miejsce było między słupkami. Przez większość czasu grałam z chłopcami. Później, już jako nastolatka, razem z przyjaciółką współtworzyłyśmy kobiecą drużynę w Zgorzelcu i jako Nysa Zgorzelec rywalizowałyśmy w rozgrywkach LZS. Grałyśmy, wygrywałyśmy turnieje, jeździłyśmy na mecze i naprawdę czerpałyśmy z tego ogromną radość.

Niestety, z czasem zabrakło dziewczyn do grania, a przede wszystkim możliwości, żeby ten zespół dalej się rozwijał. Dziewczyny zaczęły pracować, zakładać rodziny, pojawiały się też problemy z dojazdami czy pieniędzmi na sprzęt. W końcu drużyna przestała funkcjonować.

Moja przygoda z piłką jednak się nie skończyła. Od 2018 roku gram w Niemczech i właśnie tam zobaczyłam coś, czego wcześniej bardzo brakowało mi tutaj — dziewczęce drużyny praktycznie w każdym wieku, od najmłodszych dzieci aż po seniorki. Zaczęłam się wtedy zastanawiać: dlaczego u nas nie może być tak samo?

Dzisiaj sama jestem mamą pięcioletniej córki i chyba jeszcze mocniej widzę, jak ważne jest, żeby dziewczynka już jako małe dziecko dostała możliwość spróbowania. Chcę stworzyć miejsce dla mojej córki, ale również dla innych dziewczynek, które być może pokochają piłkę tak jak ja.

Nie wiem, dokąd doprowadzi nas ta droga. Być może za kilka lat będziemy mieli drużynę seniorek, a być może życie napisze inny scenariusz. Ale ktoś musi zrobić pierwszy krok. Ja właśnie postanowiłam go zrobić.

2. W swoim poście piszesz, że jako dziewczynka rywalizowałaś o miejsce w bramce z chłopakami. Jak z perspektywy czasu wspominasz tamten okres i co chciałabyś, żeby dziś było łatwiejsze dla dziewczyn, które chcą zacząć grać w piłkę?

Bardzo dobrze wspominam tamten czas, chociaż oczywiście nie zawsze było łatwo. Od początku chciałam i musiałam walczyć o swoje miejsce. Rywalizowałam z chłopcami o pierwszy skład i wiele razy to właśnie ja wychodziłam na boisko jako numer jeden.

Miałam też sytuacje, kiedy ktoś podważał to, czy dziewczyna powinna grać w piłkę albo czy poradzi sobie w bramce. Pamiętam chociażby sytuację z jednego z turniejów, kiedy rodzic jednego z chłopców zastanawiał się, czy dziewczyna w ogóle powinna stać na bramce i jak ona może być lepsza od mojego syna, bo dostałam wtedy statuetkę. Takie rzeczy zostają w pamięci.

Na szczęście miałam też wokół siebie ludzi, którzy we mnie wierzyli. Rodzinę, trenerów i osoby, które dawały mi możliwość rywalizacji na takich samych zasadach jak chłopakom. Dzięki temu mogłam udowadniać przede wszystkim sobie, że potrafię.

Dzisiaj chciałabym, żeby dziewczynki miały trochę łatwiejszy start. Żeby nie musiały najpierw zastanawiać się, czy piłka nożna jest „dla nich”. Chciałabym, żeby od początku miały możliwość trenowania, rozwijania się i poznawania innych dziewczynek, które mają podobną pasję.

Tym bardziej że kobieca piłka w Polsce naprawdę bardzo się rozwija. Reprezentacja Polski po raz pierwszy zagrała na mistrzostwach Europy, a młode zawodniczki również pokazują, że mamy ogromny potencjał. To wszystko pokazuje, że dziewczęca i kobieca piłka ma przed sobą naprawdę dużo możliwości.

Chciałabym, żeby dziewczynki ze Zgorzelca również mogły zobaczyć, że dla nich też jest w tej piłce miejsce.

3. Dla kogo będą przeznaczone treningi? Czy zapraszasz zarówno dziewczynki, które nigdy wcześniej nie grały w piłkę, jak i te, które już mają doświadczenie? Jak będą wyglądały zajęcia?

Treningi są skierowane przede wszystkim do dziewczynek w wieku 5–6 lat, ale po wcześniejszym uzgodnieniu z trenerką mogą dołączyć również czterolatki i siedmiolatki.

Nie zamykam się również na chłopców. Mam wobec nich pomysł na przyszłość, jednak na ten moment moim głównym celem jest stworzenie i rozwijanie grupy dziewczęcej. Jeśli nie uda się jeszcze zebrać minimalnej liczby dziewczynek potrzebnej do rozpoczęcia regularnych treningów, chłopcy mogą być dodatkowym rozwiązaniem, które pozwoli nam rozpocząć regularne zajęcia i jednocześnie dalej budować grupę dziewczęcą.

Zapraszam zarówno dziewczynki, które nigdy wcześniej nie miały kontaktu z piłką, jak i te, które już gdzieś trenowały albo bawiły się w piłkę z rodzicami czy rodzeństwem. Nie chcę, żeby na początku dzielić je na „lepsze” i „gorsze”.

Zależy mi przede wszystkim na tym, żeby trening był dla nich dobrą zabawą i żeby chciały na niego wrócić. W tym wieku nie chcę robić z zajęć małej wersji seniorskiego treningu. Będzie dużo ruchu, zabawy, piłki, prostych gier i wspólnego działania.

Oczywiście będę zwracała uwagę na to, czego potrzebuje konkretna dziewczynka. Jedna może potrzebować więcej czasu i zachęty, inna szybciej będzie chciała spróbować czegoś trudniejszego. Chcę też, żeby dziewczynki, które już coś potrafią, mogły poprzez zabawę pokazać początkującym, że również one mogą się rozwijać i z czasem osiągać coraz więcej.

Każda będzie rozwijała się we własnym tempie, ale wszystkie od początku będą częścią jednej drużyny.

4. Czego chciałabyś nauczyć dziewczyny, które przyjdą na pierwszy trening? Czy chodzi przede wszystkim o sport i rozwijanie piłkarskich umiejętności, czy również o stworzenie miejsca, w którym dziewczyny będą mogły się poznać, bawić i poczuć częścią drużyny?

Chciałabym nauczyć je przede wszystkim czerpania radości z ruchu i piłki. Oczywiście chcę, żeby z czasem rozwijały swoje umiejętności, uczyły się prowadzenia piłki, podań, strzałów czy współpracy na boisku. Ale dla mnie w tym wieku równie ważne jest to, co dzieje się poza samą techniką.

Piłka nożna to nie tylko strzelone bramki i wygrane mecze. To również pierwsze sportowe przyjaźnie, wspólna radość, pomoc koleżance, kiedy coś nie wychodzi, i nauka tego, że nie zawsze wszystko uda się za pierwszym razem.

Jako bramkarka bardzo mocno czuję odpowiedzialność, bo wiem, że jeden mój błąd może wpłynąć na cały mecz. Ale właśnie piłka nauczyła mnie, że człowiek uczy się przez całe życie. Czasami trzeba kilka razy upaść, popełnić błąd, przegrać, żeby później stać się silniejszym.

I tego też chcę nauczyć dziewczynki — że błąd nie oznacza, że się do czegoś nie nadają. Ważne jest to, czy potrafimy się po nim podnieść i spróbować jeszcze raz.

Chciałabym, żeby wiedziały, że na boisku nie są same. Każda ma swoją rolę, ale wszystkie tworzą drużynę i mogą liczyć na siebie nawzajem.

Jeżeli dzięki piłce nauczą się nie tylko grać, ale też wierzyć w siebie, podnosić się po porażkach i wspierać innych, to będzie dla mnie równie ważne jak ich rozwój sportowy.

5. Co powiedziałabyś rodzicom, którzy widzą, że ich córka interesuje się piłką nożną, ale zastanawiają się, czy to na pewno sport dla niej? Dlaczego warto pozwolić dziewczynce spróbować i dać jej szansę rozwijać tę pasję?

Powiedziałabym przede wszystkim, że nie trzeba od razu wiedzieć, czy to będzie sport dla ich córki. Dziecko też nie musi tego wiedzieć.

Czasami jako rodzice chcemy od razu wybrać dziecku coś, w czym będzie dobre albo co zostanie z nim na dłużej. A przecież na początku najważniejsze jest po prostu poznawanie różnych rzeczy i sprawdzanie, co daje dziecku radość.

Dlatego właśnie chcę dać możliwość przyjścia na trening próbny. Dziewczynka może pobawić się z piłką, pobiegać, poznać inne dzieci, zobaczyć, jak wygląda trening i sama zdecydować, czy chce wrócić.

Może pokocha piłkę i zostanie z nią na wiele lat. A może po kilku treningach stwierdzi, że to jednak nie jest dla niej. I też będzie dobrze. Ważne, że dostała możliwość sprawdzenia tego sama.

Ja sama zaczęłam grać w piłkę jako pięciolatka, a trenować trochę później i wtedy nikt nie wiedział, dokąd mnie to zaprowadzi. Dzisiaj piłka jest ogromną częścią mojego życia, a teraz chcę dać podobną możliwość mojej córce i innym dziewczynkom.

Najważniejsze, żeby dać jej możliwość poznania świata piłki nożnej. Bo żeby dowiedzieć się, czy coś pokocha, najpierw musi dostać szansę tego spróbować.


Informacje o zapisach poniżej.

Tagi: drużyna dla dziewczynekdziewczyny na boiskokarolina matusewiczpiłka nożnapiłka nożna dla dziewczynekzgorzelec
Następny
Uwaga kierowcy! Zmiana organizacji ruchu na Słowiańskiej od 13 października – rusza remont

Uwaga kierowcy! Zmiana organizacji ruchu na Słowiańskiej od 13 października - rusza remont

REKOMENDOWANE

Woda z kranu tylko po przegotowaniu. Wykryto bakterie coli w gminie Zawidów

Woda z kranu tylko po przegotowaniu. Wykryto bakterie coli w gminie Zawidów

14 godzin temu
Gmina przygotowuje się do pozyskania dofinansowania na poprawę efektywności energetycznej budynków

Gmina przygotowuje się do pozyskania dofinansowania na poprawę efektywności energetycznej budynków

16 godzin temu
Program antykoncepcji awaryjnej przedłużony. W Zgorzelcu w pilotażu uczestniczy jedna apteka

Program antykoncepcji awaryjnej przedłużony. W Zgorzelcu w pilotażu uczestniczy jedna apteka

16 godzin temu
Zakaz jazdy ciężarówek w Saksonii 31 października. Mandaty nawet 570 euro

Zakaz jazdy ciężarówek w Saksonii 31 października. Mandaty nawet 570 euro

19 godzin temu
Łużyce24

GORĄCE TEMATY

A4 adoptuj dłużyniaka artur bieliński autostrada a4 awaria sieci wodociągowej bogatynia Dofinansowanie gmina sulików gmina węgliniec Gmina Zgorzelec granica Görlitz jędrzychowice kontrole graniczne kopalnia Turów kp psp zgorzelec kpp zgorzelec Nadodrzański Oddział Straży Granicznej narkotyki pieńsk pijany kierowca policja Powiat zgorzelecki pożar prokuratura okręgowa w jeleniej górze Przerwa w dostawie wody przetarg psy do adopcji pwik nysa zgorzelec rafał gronicz Schronisko Dla Zwierząt Małych w Dłużynie Górnej starostwo powiatowe w zgorzelcu straż graniczna Straż miejska w Bogatyni straż pożarna sulików turów Urząd miasta Zgorzelec utrudnienia w ruchu Wojciech Dobrołowicz wypadek Wójt Piotr Machaj Węgliniec Zawidów zgorzelec

POLECAMY

REKLAMA

CZĘSTO CZYTANE

  • Nie żyje policjant postrzelony podczas akcji w Kraśniku

    Nie żyje policjant postrzelony podczas akcji w Kraśniku

    0 udostępnień
    Share 0 Tweet 0
  • „Hamak” nowe miejsce dla młodzieży w Zgorzelcu!

    0 udostępnień
    Share 0 Tweet 0
  • Śmiertelny wypadek pod Zgorzelcem. 38-letni pieszy zginął na miejscu

    0 udostępnień
    Share 0 Tweet 0
  • Ukradł Audi SQ8 warte 140 tys. euro. Zatrzymali go na autostradzie A4

    0 udostępnień
    Share 0 Tweet 0
  • Zazdrość i awantura po alkoholu w Zgorzelcu. 61-latka miała ugodzić mężczyznę nożem w brzuch

    0 udostępnień
    Share 0 Tweet 0
Łużyce24

Wspólnie z mieszkańcami powiatu zgorzeleckiego komentujemy otaczającą nas rzeczywistość. Czasem również sprawdzamy tych którzy powinni mówić "jak było, jak jest i jak być powinno".

Śledź nas w mediach społecznościowych:

  • O nas
  • Redakcja
  • Reklama
  • Kontakt z nami

© 2025 Luzyce24.pl | Grupa B Media sp. z o.o.

Brak wyników
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Wiadomości lokalne
  • Kultura
  • Ogłoszenia

© 2025 Luzyce24.pl | Grupa B Media sp. z o.o.