35-letni obywatel Polski ukradł Audi SQ8 warte około 140 tys. euro w niemieckim Mülheim an der Ruhr, a następnie ruszył w kierunku Görlitz. Wpadł na autostradzie A4 w okolicach Burkau, gdzie funkcjonariusze zatrzymali go podczas zatoru drogowego. Jak się okazało, mężczyzna prowadził pod wpływem amfetaminy i alkoholu.
Do zatrzymania doszło w środę przed południem. Funkcjonariusze Wspólnej Grupy Poszukiwawczej (GFG) z Drezna zwrócili uwagę na Audi SQ8, które przejeżdżało przez Drezno. Samochód został skradziony tej samej nocy w Mülheim an der Ruhr w Nadrenii Północnej-Westfalii. Policjanci ruszyli za pojazdem w kierunku Görlitz. W okolicach Burkau kierowca musiał zatrzymać się z powodu korka. Funkcjonariusze wykorzystali tę sytuację i przeprowadzili zatrzymanie.
Akcja przebiegła bez komplikacji, a samochód udało się odzyskać bez uszkodzeń. Podczas interwencji policjanci ustalili również, że 35-latek znajdował się pod wpływem amfetaminy i alkoholu. Badanie wykazało stężenie alkoholu odpowiadające około 0,78 promila. Od mężczyzny pobrano krew do dalszych badań, a on sam został tymczasowo zatrzymany. Technik kryminalistyki zabezpieczył ślady na odzyskanym samochodzie.
Postępowanie przejęła Inspekcja Policji Kryminalnej w Görlitz. Śledztwo dotyczy kradzieży kwalifikowanej jako kradzież dokonana w ramach zorganizowanej grupy przestępczej.

Źródło: Saksońska Policja






