W miniony czwartek dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu otrzymał zgłoszenie z którego wynikało, że jakiś mężczyzna podpalił jeden z budynków na terenie miasta. Na miejsce oprócz funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej w Zgorzelcu zostali skierowani zgorzeleccy policjanci. Jak wynikało z ustaleń policjantów, podejrzany miał umyślnie uszkodzić budynek wykorzystywany do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, rzucając w niego butelkami wypełnionymi łatwopalną substancją. W wyniku czego nadpaleniu uległa część dachu obiektu, a powstałe straty oszacowano na około 10 tysięcy złotych.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego zgorzeleckiej komendy w wyniku podjętych działań ustalili sprawcę i po kilku godzinach go zatrzymali.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu zarzutu zniszczenia mienia poprzez podpalenie budynku wykorzystywanego do celów religijnych, czym jednocześnie obraził uczucia religijne innych osób .Według ustaleń czynu tego miał dokonać publicznie i bez powodu, okazując rażące lekceważenie dla porządku prawnego czyli w warunkach czynu chuligańskiego. Zgodnie z art. 57a § 1 kk, kwalifikacja ta podwyższa dolną granicę ustawowego zagrożenia karą o połowę.
Dodatkowo 37-latek usłyszał także dwa zarzuty dotyczące kierowania gróźb karalnych pozbawienia życia i zdrowia wobec członków rodziny oraz zarzut zniszczenia mienia polegającego na uszkodzeniu elewacji budynku, w który miał rzucać kamieniami.
Teraz mężczyzna za popełnione czyny odpowie przed sądem. Może mu grozić do 5 lat pozbawienia wolności.
Na wniosek prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu sąd zastosował wobec podejrzanego najsurowszy izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.









