Wyniesione przejścia dla pieszych w Zgorzelcu, czyli tak zwane „hopki”, owiane są złą sławą. Mieszkańcy najczęściej narzekają na te zamontowane przy ul. Lubańskiej, z czego jedna wyjątkowo często uprzykrza życie kierowcom. Mowa o pierwszej od ronda „hopce”, tuż za marketem Aldi. Jej ciągłe naprawy to już standard. Od kilku dni znów się rozlatuje, wysłaliśmy więc zapytanie do urzędu miasta – kiedy możemy spodziewać się poprawienia konstrukcji przez wykonawcę? Okazuje się, że aktualnie nikt tego nie wie.
„Odpowiadając na pytanie redakcji dotyczące modułowego wyniesionego przejścia dla pieszych przy ul. Lubańskiej informuję, że w dniu wczorajszym (29 października) zostało zlecone doraźne zabezpieczenie uszkodzonego przejścia. Niestety nie mogę jeszcze udzielić odpowiedzi, kiedy urządzenie zostanie naprawione, ponieważ ustalane są przyczyny powtarzających się usterek. Na początku przyszłego tygodnia wykonawca poinformuje nas, o sposobie i terminie wykonania naprawy. „
Czy słupek ostrzegawczy ustawiony na tym przejściu już na stałe wpisze się w krajobraz? Może już najwyższa pora przestać walczyć, „bubel” rozebrać lub chociaż zmienić wykonawcę na takiego, który potrafi postawić porządną konstrukcję. Do ilu razy sztuka? Bo w tym przypadku, przysłowiowe trzy już dawno za nami.






