Wygrana Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w 2024 roku to powrót do polityki konserwatywnej w USA, która wpłynie na globalne układy polityczne i gospodarcze.
Sukces Trumpa odzwierciedla rosnące poparcie dla polityków skupiających się na interesach narodowych, bezpieczeństwie i gospodarce, co przemawiało szczególnie do wyborców z obawami o skutki imigracji i utratę miejsc pracy.
W Polsce można dostrzec pewne analogie do sytuacji politycznej w USA, szczególnie w kontekście stałej popularności Prawa i Sprawiedliwości. Podobnie jak w przypadku Trumpa, PiS odwołuje się do podobnych wartości i przekłada akcent na politykę prorodzinną, tradycję oraz ochronę interesów narodowych.
Oba ruchy zdobyły poparcie wśród wyborców z mniejszych miejscowości oraz regionów, które w ostatnich latach czuły się zaniedbane.
Już za niecały rok przed wyborem prezydenta staną Polacy a co za tym idzie wybór dalszej drogi współpracy międzynarodowej między krajami.
Wygrana PiS w wyborach prezydenckich w Polsce mogłaby ugruntować podobne wartości i kierunki polityczne na poziomie krajowym, co zbliżyłoby nasz kraj do kursu obranego przez USA pod rządami Trumpa.
Przywódcy o podobnych zamierzeniach mogą wywołać międzynarodowy trend, w którym gospodarki narodowe stają się bardziej zamknięte, a państwa naciskają na suwerenność i ograniczenie wpływów zewnętrznych.








