Wczoraj odbyła się sesja Rady Powiatu Zgorzeleckiego. Nie sposób było nie zwrócić uwagi na kolorowy baner, który znalazł się na środku sali, frontem do zaproszonych gości oraz oka kamery, dzięki której można było oglądać na żywo transmisję z obrad. Baner dotyczył głosowania radnych Rady Gminy Zgorzelec w głośnej sprawie zamknięcia Szkoły Podstawowej w Żarskiej Wsi. W miniony wtorek (28 stycznia) radni przegłosowali likwidację tej placówki, pomimo ogromnego sprzeciwu nauczycieli, rodziców dzieci, mieszkańców i wsparcia w tej sprawie od polityków (Marzena Machałek (PiS), Zofia Czernow (KO), Grzegorz Płaczek (Konfederacja).
Artur Bieliński: „To nie jest słup ogłoszeniowy”
Baner znalazł się na sali za sprawą radnego Tomasza Szymańskiego, który od początku wspiera w walce Komitet Obrony Szkoły. Przed rozpoczęciem obrad według ustalonego porządku, przewodniczący rady zwrócił się do radnych z pytaniem, czy zgadzają się na pozostawienie banera na sali. Jak stwierdził: „Jeżeli ja uzyskam chociaż jeden sprzeciw, będę prosił o usunięcie tej tablicy. Jeżeli nie będzie sprzeciwu, ta tablica będzie mogła pozostać”. Na odpowiedź nie musiał długo czekać. Jedynym, ale jakże istotnym głosem sprzeciwu, był wyraźnie poirytowany głos starosty Artura Bielińskiego:
„Ja jestem przeciwny. Zachowajmy powagę tego miejsca, to nie jest słup ogłoszeniowy, na który każdy radny może przynieść sobie plakat i przykleić plakat. Jest to w gestii określonej jednostki samorządu terytorialnego, ona podejmuje decyzje. Prosiłbym o usunięcie tego i prosiłbym pana radnego, który przyniósł tę tablicę o usunięcie tej tablicy.”
Tomasz Szymański: „Cel został osiągnięty”
„Cel został osiągnięty. Chciałem podkreślić, że likwidowanie szkoły na terenie właśnie powiatu zgorzeleckiego to jest sprawa, którą chciałem zainteresować państwa na przedostatniej sesji Rady Powiatu. Wniosłem wniosek, który został skierowany do pana przewodniczącego i pana starosty, w tym temacie poprosiłem państwa o to, żebyśmy zajęli stanowisko, jako mieszkańcy tego powiatu i uchwałą intencyjną: albo za, albo przeciw. Dałoby to dużo możliwości ludziom, którzy nas wybrali, bo nas oni też wybierali, w tym, żeby zawalczyć o szkołę, która pięknie prosperuje, w której na dzień dzisiejszy jest 115, jeśli się nie mylę uczniów, dojdzie jeszcze po feriach więcej tych osób. Cel został osiągnięty, ci co mieli zobaczyć, zobaczyli ten plakat”.
Starosta ewidentnie nie chce mieszać się w sprawę zamknięcia placówki. Na wspomniany wniosek radnego o wystąpienie z uchwałą intencyjną w związku z likwidacją podstawówki w Żarskiej Wsi, Zarząd Powiatu Zgorzeleckiego odpowiedział, że „nie uważa za zasadne ingerowanie w zadania innych jednostek samorządu terytorialnego” – a więc umywa ręce. Nie chce się narażać wójtowi, czy mieszkańcom?

Po 10 minutach baner musiał zniknąć z sali






