Dziś podczas Sesji Rady Miasta Zgorzelec radni pochylili się po raz kolejny nad tematem darmowego pierwszego kwadransa w Strefie Płatnego Parkowania (SPP) w Zgorzelcu. W tej sprawie pojawiły się aż dwa projekty uchwał — projekt burmistrza i projekt radnego Tomasza Śnieżyka. W każdym z przedstawionych projektów najważniejszym punktem było wprowadzenia darmowych 15 minut parkowania w SPP jeden raz na dany numer rejestracyjny w ciągu doby, na podstawie pobranego biletu z parkometru. Główna różnica pomiędzy projektami jest taka, że ten burmistrza dodatkowo podnosi większość opłat za czas parkowania, choć od ostatniej podwyżki minęło zaledwie kilka miesięcy.
Burmistrz Rafał Gronicz nie brał udziału w dzisiejszej sesji. W jego imieniu o projekcie mówił zastępca Radosław Baranowski. Podczas sesji wywiązała się dyskusja. Radny Śnieżyk stwierdził, że skoro mieszkańców znowu czekają podwyżki za parkowanie, to te darmowe 15 minut wcale nie jest darmowe i wprowadzanie tego projektu jego zdaniem mija się z celem. Burmistrz Baranowski natomiast przekonywał, że wzrost opłat jest minimalny i wynika ze wskazań firmy obsługującej parkometry — zasugerowano, że końcówki groszowe są kłopotliwe i powinno się zaokrąglić ceny.
Tomasz Śnieżyk: Wysoka Rado, Panie Burmistrzu, chciałem tylko zwrócić uwagę, że darmowe 15 minut w tej uchwale, nad którą teraz tutaj debatujemy, nie jest żadnym darmowym, bo właśnie poprzez podniesienie tych opłat mieszkańcy i tak zapłacą za te 15 minut, więc tutaj cel uchwały się rozmazał. […] Rzeczywiście można zaokrąglić, ale też można zaokrąglić w dół, nie trzeba ich podwyższać, także tutaj są różne możliwości.
Radosław Baranowski: Ja nie będę polemizował z Panem Radnym, że 20 gr podniesione, to jest duża opłata. Państwo radni jesteście zobowiązani do tego, żeby dbać o budżet gminy i prosiłbym o to, żeby w miarę możliwości nie rezygnować z opłat, a wręcz odwrotnie, dbać, żeby one przynajmniej były racjonalnie ustalane, ale to jest państwa decyzja. Możecie państwo postanowić o darmowej strefie płatnego parkowania i wtedy będziemy się zastanawiać, dlaczego w Zgorzelcu nie można dokonać zatrzymania, bo wszystkie miejsca są całą dobę zajęte.
W listopadzie podniesiono opłaty za parkowanie, przykładowo za pierwsze 30 minut ze 1,60 zł do 1,80 zł. Projekt uchwały burmistrza zakłada kolejną podwyżkę (do 2 zł), tak jak wspomniał Radosław Baranowski o 20 gr. Dużo czy nie, łącznie to już 25-procentowa podwyżka tejże opłaty. Natomiast abonament miesięczny ma kosztować 30 zł, a nie jak dotychczas 24 zł — znowu 25-procentowa podwyżka.
Czy to cena, którą musimy zapłacić za darmowy kwadrans, czy rzeczywiście tylko kwestie porządkowe w uchwale? Czy popatrzymy na to, jak na groszowe sprawy, czy jak na 25-procentową podwyżkę opłat parkingowych, kolejną w przeciągu ostatnich kilku miesięcy? Komu się to finalnie opłaci — mieszkańcom, czy miastu, o którego budżet tak radzi dbać radnym Radosław Baranowski. W pojedynku projektów wygrał projekt burmistrza. Projekt radnego został odrzucony, choć nie jednogłośnie (6 radnych zagłosowało za, 13 przeciw, 2 wstrzymało się).
Uchwała wchodzi w życie po 14 dniach od dnia zgłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego.
Nowe stawki w SPP w Zgorzelcu według projektu burmistrza:









