Nie jest tajemnicą, że szpital w Bogatyni od dawna ma spore problemy – braki kadrowe, rosnące zadłużenie oraz koszty wynagrodzeń personelu. Pod koniec września na Sesji Rady Miejskiej w Bogatyni podjęto uchwałę w sprawie upoważnienia Dyrektora Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Bogatyni do udziału w konsultacjach poprzedzających ewentualne przystąpienie Gminy Bogatynia do związku jednostek samorządu terytorialnego z Powiatem Zgorzeleckim i Powiatem Bolesławieckim w celu utworzenia podmiotu leczniczego, który powstałby z połączenia Wielospecjalistycznego Szpitala Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Zgorzelcu, Zespołu Opieki Zdrowotnej w Bolesławcu oraz Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Bogatyni.
Co ewentualna fuzja oznaczałaby dla szpitala w Zgorzelcu? Niosłaby szanse, czy zagrożenia? Na pytanie odpowiada Dyrektor WS-SP ZOZ w Zgorzelcu Zofia Barczyk:
„Połączenie Bogatyńskiego Szpitala ze Szpitalem w Zgorzelcu to krok w dobrym kierunku. To decyzja, która pozwoli lepiej zadbać o pacjentów i skrócić kolejki do lekarzy. Takie rozwiązanie popiera również Ministerstwo Zdrowia, bo celem jest, żeby ludzie mieli łatwiejszy dostęp do leczenia i lepszą opiekę bez względu na to, gdzie mieszkają.
Dzięki połączeniu, oba szpitale będą mogły działać razem, wykorzystując swoje doświadczenie, sprzęt i personel w sposób bardziej przemyślany. To oznacza, że pacjent z Bogatyni, Zgorzelca czy nawet z małej miejscowości, jak Sieniawka czy Ruszów, otrzyma taką samą, dobrą opiekę.
W praktyce chodzi o to, żeby pacjent był prowadzony przez cały proces leczenia od wizyty u specjalisty, przez badania i leczenie w szpitalu, aż po rehabilitację czy opiekę dla osób starszych. Wszystko w jednym, dobrze współpracującym systemie. Takie rozwiązanie pozwoli też szybciej wykonywać badania i sprawniej kierować pacjentów tam, gdzie uzyskają najlepszą pomoc. Trzeba też pamiętać, że społeczeństwo się starzeje. Coraz więcej osób będzie potrzebowało nie tylko leczenia, ale też rehabilitacji i opieki długoterminowej. Duży, dobrze zorganizowany szpital jest w stanie to zapewnić.
Dlatego w tym połączeniu należy upatrywać szansę, a nie zagrożenie. Ta decyzja jest po prostu dobra dla pacjentów, dobra dla personelu i dobra dla całego regionu. Obserwując również duże zagrożenia ze strony finansowej płatnika, to taka propozycja daje gwarancję stabilności finansowej obu podmiotów. To jest przyszłość ochrony zdrowia: współpraca, lepsza organizacja i troska o człowieka na każdym etapie leczenia”.
Od dawna mówi się o połączeniu szpitali w Zgorzelcu i Bolesławcu. Placówki są w dobrej kondycji finansowej, ściśle współpracują ze sobą. Jak podaje Radio Wrocław, byłby to trzeci co do wielkości szpital na Dolnym Śląsku. Czy do fuzji dołączy Bogatynia? Ostatecznie decydować będą radni. Burmistrz Wojciech Dobrołowicz w rozmowie z Telewizją Bogatynia podkreslił, że narazie są to tylko rozmowy, w sprawie, jakby mogło wyglądać ewentualne połączenie jest mnóstwo pytań, które obecnie pozostają bez odpowiedzi. Ważna też będzie ewentualna rola Bogatyni w takim nowopowstałym tworze, bo miasto i szpital będą chciały nadal mieć wpływ na interesy mieszkańców miasta i gminy Bogatynia.
„Nie możemy się zgodzić na to, że my oddamy szpital do połączenia i my nie będziemy mieli w ogóle na to wpływu.
[…] Na to na pewno się nie zgodzimy.
[…] Na pewno nie wchodzi w grę, że oddajemy i pozbywamy się problemu — my tego nie chcemy. To ma być szansa na utrzymanie tego szpitala.”
Fot. FB Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Bogatyni






