Dziś w nocy spadł pierwszy tej zimy śnieg. I choć nie była to zamieć śnieżna i białego puchu pojawiła się cienka warstwa, to spowodowała spore problemy na trasie Zgorzelec – Bogatynia, zwłaszcza w okolicy tak zwanej „górki działoszyńskiej”. Samochody ciężarowe przegrały ze śliską nawierzchnią i zablokowały drogę, powodując spore korki i utrudnienia dla kierowców jadących do pracy czy szkół i przedszkoli. Tymczasem okazuje się, że powiat nie podpisał jeszcze umowy na sezon zimowy 2025/2026 na zimowe utrzymanie dróg powiatowych.
Przetarg w toku
Dopiero 18 listopada Powiat Zgorzelecki ogłosił przetarg „Zimowe utrzymanie dróg powiatowych w sezonie 2025/2026 na terenie miasta i gminy Zgorzelec, miasta i gminy Bogatynia, gminy Pieńsk i gminy Węgliniec oraz gminy Sulików”.
Przedmiotem zamówienia jest wykonanie usługi polegającej na odśnieżaniu dróg powiatowych przy użyciu maszyn wymaganych do realizacji przedmiotu niniejszego zamówienia na terenie gminy Pieńsk i gminy Węgliniec. Wykonanie przedmiotu zamówienia ma na celu wyeliminowanie lub ograniczenie zakłóceń ruchu drogowego wywołane takimi czynnikami jak śliskość zimowa i opady śniegu. Wykonawca będzie świadczyć usługę z wykorzystaniem materiałów, pojazdów i sprzętu będącego w dyspozycji Wykonawcy.
Na oferty czeka do 26 listopada. Skąd pomysł działania w temacie dopiero w drugiej połowie listopada? Czyżby nikt nie przewidział, że śnieg może spaść wcześniej niż w grudniu? Wygląda na to, że tegoroczne przygotowania do zimy ruszyły zdecydowanie za późno.






