Pod koniec listopada jeden z mieszkańców powiatu zgorzeleckiego padł ofiarą oszustwa inwestycyjnego. 49-latek przeglądając popularną platformę społecznościową natknął się na reklamę inwestycji, w której obiecywano szybkie i wysokie zyski bez ryzyka.
Po kliknięciu w reklamę został przekierowany na stronę internetową, gdzie podał swoje dane do kontaktu. Chwile później otrzymał telefon od rzekomego doradcy inwestycyjnego i po rozmowie z nim zgłaszający zdecydował się założyć konto inwestycyjne.
Na swój telefon otrzymał link do aplikacji którą zainstalował. Za jej pośrednictwem dokonywał kolejnych wpłat, zgodnie z instrukcjami kolejnych inwestorów. W międzyczasie kontaktowały się z nim kolejne osoby, zachęcając do dalszych inwestycji, między innymi w waluty, paliwa i złoto. Mężczyzna instalował kolejne aplikacje wskazywane przez rozmówców i dokonywał kolejnych przelewów.
Przekazane przez 49-latka środki pochodziły nie tylko z jego oszczędności, ale również z zaciągniętych pożyczek. Gdy próbował wypłacić zgromadzone środki, okazało się że to niemożliwe. Wówczas zorientował się, że padł ofiarą oszustwa. Łączna kwota strat wyniosła ponad 220 tysięcy złotych.
Jak uchronić się przed tego typu oszustwami? Nie daj się zmanipulować i pamiętaj:
- Nie inwestuj przez linki z reklam czy wiadomości SMS.
- Nie ufaj „doradcom”, którzy dzwonią z nieznanych numerów i nakłaniają do szybkich decyzji.
- Nie instaluj żadnych aplikacji ani programów do zdalnego pulpitu.
- Zachowaj szczególną ostrożność przy płatnościach BLIKIem, kodem QR, linkiem, czy przelewem zagranicznym.
- Pamiętaj, profesjonalne firmy inwestycyjne nie wysyłają niespodziewanych ofert za pośrednictwem komunikatorów, nie proszą o wpłaty na prywatne rachunki, ani o szybkie podejmowanie decyzji.
- Jeśli masz wątpliwości zrezygnuj, zweryfikuj, porozmawiaj z bliskimi lub zgłoś sprawę na Policję.
Źródło: KPP Zgorzelec






