Walka o przywrócenie przystanku kolejowego w Mikułowej, a przynajmniej o zgodę na postój pociągów „na żądanie”, wciąż trwa. Od połowy grudnia pociągi Kolei Dolnośląskich nie zatrzymują się już w tej miejscowości. O sprawie pisaliśmy wielokrotnie, a temat zyskał również szerszy rozgłos medialny — materiał pojawił się m.in. w programie informacyjnym Polsat News.
W sprawie interweniowali już posłowie Robert Kropiwnicki oraz Szymon Pogoda. Teraz głos zabrała także posłanka Zofia Czernow, kierując oficjalną interwencję do Marszałka Województwa Dolnośląskiego:
„Szanowny Panie Marszałku,
Na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 9 maja 1996 roku o wykonywaniu mandatu posła i senatora / Dz. U. z 2003 r., Nr 221, poz. 2199 z późn. zm./ kieruję do Pana Marszałka interwencję poselską w sprawie znaczącego pogorszenia funkcjonowania komunikacji kolejowej dla mieszkańców Mikułowej.
Do mojego biura poselskiego masowo kierowane są prośby mieszkańców Mikułowej o cofnięcie drastycznej decyzji o wyłączeniu z dniem 14 grudnia 2025 roku z funkcjonowania przystanku kolejowego w Mikułowej.
Linia kolejowa z Lubania do Zgorzelca z przystankiem w Mikułowej funkcjonowała od 1865 roku. W 2020 roku przystanek ten został wyremontowany. Miejscowość zamieszkuje obecnie 250 osób, które pozbawione są wszelkich usług, od szkoły, OSP, po przychodnię zdrowia czy sklepy.
Dodatkowym ograniczeniem stało się wyłączenie stacji kolejowej z funkcjonowania i tym samym kompletne wykluczenie komunikacyjne.
Trudno zrozumieć przyczyny tak drastycznego rozwiązania.
Ostatnie decyzje o przywracaniu linii kolejowych jakie realizuje Urząd Marszałkowski, przyniosły pozytywne zmiany i istotną poprawę komunikacji dla mieszkańców wielu miejscowości.
Mikułowa nie tylko do nich nie należy, a odwrotnie została potraktowana jako nielicząca się miejscowość i potrzeby jej mieszkańców.
Argumentacja w tej sprawie, którą z uwagą przeczytałam, nie jest przekonująca, bo zawsze istnieje inne rozwiązanie, które może być zastosowane aby wyjść naprzeciw słusznym potrzebom mieszkańców.
Także wyniki pomiarów frekwencji, wykonywane dwa razy w roku przez konduktorów są wątpliwe.
Panie Marszałku, bardzo Pana proszę o ponowne przeanalizowanie wszystkich możliwości technicznych i znalezienie rozwiązania, które będzie kompromisem i dowodem na dbałość o potrzeby wszystkich mieszkańców”.
Podczas ostatniej Sesji Powiatu Zgorzeleckiego o interwencję starosty w tej sprawie zwrócił się także radny Radosław Rodziewicz.
Sprawa likwidacji przystanku kolejowego w Mikułowej budzi sprzeciw mieszkańców i coraz szersze zainteresowanie opinii publicznej. Do dotychczasowych interwencji dołączyła posłanka Zofia Czernow, apelując o ponowne przeanalizowanie decyzji i znalezienie kompromisowego rozwiązania, które zapobiegnie komunikacyjnemu wykluczeniu miejscowości.







