Wczoraj odbyły się wewnętrzne wybory w Koalicji Obywatelskiej dotyczące przywództwa w strukturach dolnośląskich. O fotel lidera regionu rywalizowali dotychczasowy szef struktur Michał Jaros oraz wicemarszałek Sejmu RP Monika Wielichowska.
Ta rywalizacja nie jest bez znaczenia dla naszego regionu. Burmistrz Zgorzelca Rafał Gronicz oraz starosta powiatu zgorzeleckiego Artur Bieliński oficjalnie wyrazili swoje poparcie dla Michała Jarosa, dlatego jego ewentualne zwycięstwo może być postrzegane jako korzystniejsze z punktu widzenia lokalnego samorządu.
Nieoficjalnie mówi się, że Michał Jaros pokonał swoją kontrkandydatkę przewagą zaledwie kilku głosów. Monika Wielichowska jeszcze wczoraj późnym wieczorem opublikowała oświadczenie, w którym wskazuje na możliwe nieprawidłowości w procesie wyborczym. W dokumencie wymienia m.in. brak zapewnienia pełnej tajności głosowania, przypadki sugerowania sposobu oddania głosu oraz prowadzenie agitacji wyborczej w obrębie lokalu wyborczego.
Polityczka zapowiedziała, że w przewidzianym terminie złoży protest wyborczy, wskazując, że niewielka różnica w liczbie oddanych głosów może oznaczać, iż opisane nieprawidłowości mogły mieć wpływ na ostateczny wynik wyborów.

Fot. FB Michał Jaros, FB Monika Wielichowska Wicemarszałek Sejmu RP






