Podróż pociągiem Trilex z Löbau do Bautzen przybrała nieoczekiwany obrót, gdy służby zostały wezwane do dwóch nietrzeźwych pasażerów. Mężczyźni nie tylko jechali bez biletów, ale także łamali przepisy, paląc w toalecie składu.
Sytuacja nabrała powagi, gdy przeprowadzono badanie trzeźwości u 37 i 41- latka. Wyniki – 3,4 oraz 3,8 promila alkoholu – uznano za stan bezpośredniego zagrożenia życia. Zamiast trafić do policyjnego aresztu, zostali więc przewiezieni do szpitala na pilną obserwację. Z wiadomej przyczyny, dopiero następnego ranka możliwe było ich przesłuchanie. Ciekawe, jak taki „incydent” zakończyłby się w Polsce?
Źródło: Radio Laustiz
Fot. Fanpage Trilex, ilustracyjne






