Trudno przejść obok tego obojętnie. Zniszczone trybuny, niebezpieczne odłamki i śmieci – tak wygląda dziś stadion CSR w Zgorzelcu po akcie wandalizmu. Po kolejnej dewastacji stadionu w Zgorzelcu zarządca kieruje ważny apel do społeczności: dbajmy o to miejsce razem. Każda reakcja może zapobiec kolejnym zniszczeniom.
Zamiast inwestować w nowoczesny sprzęt, nowe sekcje sportowe czy poprawę komfortu kibiców, po raz kolejny musimy liczyć straty. Zdjęcia, które publikujemy, nie wymagają komentarza, ale wymagają reakcji.
W ostatnich dniach nasz obiekt stał się celem bezmyślnego aktu wandalizmu. Skala zniszczeń, którą zastali nasi pracownicy, jest porażająca:
Dewastacja trybun: Połamane siedziska i wyrwane elementy konstrukcyjne.
Uszkodzenia infrastruktury: Gruz, rozbite butelki i zniszczone elementy betonowe, które stwarzają realne niebezpieczeństwo dla użytkowników.
Brak szacunku do wspólnej przestrzeni: Obraz dopełniają setki niedopałków i śmieci rozrzuconych tam, gdzie na co dzień powinny trenować dzieci i młodzież.
To nie są „puste” straty
Jako zarządca obiektu chcemy podkreślić: każda zniszczona złotówka pochodzi z budżetu, który służy nam wszystkim. Naprawa tych szkód to nie tylko koszt zakupu nowych krzesełek, to także roboczogodziny naszych pracowników i środki, które mogły zostać przeznaczone na organizację bezpłatnych zajęć sportowych lub doposażenie stadionu.
Wandalizm to nie „zabawa” ani „ekspresja emocji”. To kradzież wspólnego dobra.
Nie bądźmy obojętni!
Zwracamy się z gorącą prośbą do wszystkich mieszkańców i prawdziwych sympatyków sportu: nie przyzwalajmy na niszczenie naszego wspólnego domu.
Widzisz – reaguj. Jeśli jesteś świadkiem dewastacji, prosimy o natychmiastowy kontakt z policją.
Dbajmy o monitoring społeczny. Często to właśnie Państwa czujność pozwala nam uchronić sprzęt przed zniszczeniem.
Edukujmy. Rozmawiajmy z młodszymi użytkownikami o tym, że stadion to miejsce dla każdego z nas.














