Do UMiG Bogatynia wpłynęło pismo od dyrektora Samodzielnego Publicznego Zespółu Opieki Zdrowotnej w Bogatyni, w którym informuje władze miasta, że brakuje pieniędzy na pokrycie strat finansowych. Dokument w swoich mediach społecznościowych opublikowała Telewizja Bogatynia.
Z jego treści wynika, że choć w kwietniu przekazano 900 tys. zł, kolejne miesiące mają być finansowane na poziomie około 500 tys. zł, co jest kwotą znacznie niższą niż rzeczywiste potrzeby placówki wynoszące około 1 mln zł miesięcznie. Dodatkowo od czerwca w budżecie gminy nie zabezpieczono już środków na dalsze pokrywanie strat. W efekcie szpitalowi grozi utrata płynności finansowej, co może doprowadzić do problemów z wypłatą wynagrodzeń i regulowaniem bieżących zobowiązań. Dyrekcja ostrzega, że w takiej sytuacji będzie zmuszona ograniczyć zakres świadczeń medycznych, a w skrajnym przypadku także redukować zatrudnienie, szczególnie wśród pracowników zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych.
„Dotyczy: Braku środków w budżecie Gminy na pokrycie straty dla SP ZOZ w Bogatyni
Informuję Panią Przewodniczącą, a za Pani pośrednictwem Radnych Rady Miejskiej w Bogatyni jako organu tworzącego SP ZOZ w Bogatyni, iż w kwietniu br. na pokrycie straty została przekazana kwota 900 000 zł. Natomiast z informacji przekazanych przez Skarbnika Gminy w maju br., kwota na pokrycie straty będzie oscylowała na poziomie 500 000 zł, co wynika z uchwalonego budżetu na rok 2026. Roczne pokrycie straty było rozłożone na 12 miesięcy co stanowiło średnio około 1 miliona miesięcznie. Na miesiąc czerwiec br. i kolejne miesiące w budżecie Gminy nie ma zabezpieczonych dalszych środków na pokrywanie straty.
Taka sytuacja wprowadza brak płynności finansowej, stwarzając realne zagrożenie w wypłacie wynagrodzeń, nie wspominając o bieżących płatnościach za towary i usługi oraz zobowiązania publicznoprawne, które i tak już są nie do udźwignięcia poprzez coroczny wzrost ustawowych wynagrodzeń, na które płatnik nie przewidział środków finansowych.
Brak partycypowania w kosztach utrzymania jednostki, które odzwierciedlało się w comiesięcznym pokryciu straty rocznej, będzie zmuszało mnie jako dyrektora do podejmowania działań ograniczających rodzaje świadczeń zdrowotnych, a w sytuacji krytycznej do wypowiadania umów pracowniczych, na pierwszym etapie głównie w obszarach umów cywilnoprawnych, co stanowi ½ całości personelu medycznego.
z poważaniem
DYREKTOR
Samodzielnego Publicznego
Zespołu Opieki Zdrowotnej w Bogatyni
mgr Paweł Juszyński”
Sytuacja jest trudna i wymaga pilnych decyzji ze strony władz, ponieważ bez dodatkowego wsparcia finansowego funkcjonowanie placówki — a co za tym idzie także widmo utraty pracy nawet przez połowę personelu — może poważnie zagrozić bezpieczeństwu zdrowotnemu mieszkańców.







