Sobotni (22.03.2025 r.) protest w Zgorzelcu zorganizowany przez Roberta Bąkiewicza pod hasłem „Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy” odbił się echem w niemieckich mediach. „Bild” jeszcze tego samego dnia opublikował w sieci artykuł „Polnische Rechtsextreme demonstrieren gegen Flüchtlinge” (tł.: Polscy ekstremiści prawicowi demonstrują przeciwko uchodźcom), choć jak twierdzi stowarzyszenie Bąkiewicza, tytuł początkowo był inny i brzmiał „Polen-Neonazis protestieren gegen Flüchtlinge aus Deutschland”. W materiale pojawiło się też zdjęcie, podpisane „Neonazis aus Polen senden ihre Botschaft über die am Samstag gesperrte Grenze” (tł. „Neonaziści z Polski wysyłają swoje przesłanie przez zamkniętą w sobotę granicę”).

Robert Bąkiewicz od samego początku twierdzi, że grupa zamaskowanych osób, która pojawiła się na manifestacji, to nie uczestnicy protestu, a podstawieni prowokatorzy. Podstawieni przez kogo — niewiadomo, może przez władze, może przez policję, nie stawia sprawy jasno, ale twierdzi, że na pewno nie byli „od niego”. Tak czy inaczej, w artykule wykorzystano zdjęcia „zamaskowanych prawicowców”.
Petycja „Naziści to Niemcy! Bild – przeproś za kłamstwa o Polakach!”
Na stronie Roty Marszu Niepodległości, stowarzyszenia, którego prezesem jest Bąkiewicz, opublikowano apel o podpisywanie petycji, w której żąda się od niemieckiego „Bild” sprostowania i przeprosin:
„Nie pozwólmy na kłamliwe pomawianie Polaków o związki z nazizmem! Niemiecki „Bild” cynicznie wykorzystał prowokację podczas pokojowego protestu w Zgorzelcu, aby oczernić polskich patriotów i dorobić im łatkę „neonazistów”. To wyjątkowo haniebne, szczególnie ze strony narodu, który sam odpowiada za narodziny i zbrodnie hitleryzmu. Nie możemy milczeć! Podpisz petycję i zażądaj od niemieckiej redakcji natychmiastowych przeprosin za tę skandaliczną manipulację!”
I znów pojawia się kwestia domniemanej prowokacji:
„Niestety, w trakcie protestu doszło do prowokacji. Na czoło manifestacji wepchnęli się zamaskowani osobnicy, niosący rasistowskie i kompromitujące hasła. Co znamienne – „przypadkiem” właśnie w tym miejscu czekali już gotowi fotoreporterzy, którzy natychmiast uwiecznili ich obecność. Choć zwykli uczestnicy błyskawicznie zareagowali – zakryli ich banery, a organizatorzy wezwali prowokatorów do schowania symboli i opuszczenia zgromadzenia – mleko już się rozlało. Zdjęcia poszły w świat, a niemieckie media tylko na to czekały. W efekcie narodziło się ohydne kłamstwo o „polskich neonazistach”. Artykuł Bilda był gotowy niemal natychmiast. To nie przypadek – to celowa manipulacja, mająca zdyskredytować i zastraszyć Polaków.”
Czy protest zorganizowany w minioną sobotę w Zgorzelcu, na granicy z Görlitz przyniósł coś dobrego, czy coś zmienił? A może wszystko to jedna wielka prowokacja, kij w mrowisko, część rozgrywek politycznych? Czy niemiecki „Bild” przeprosi za „Neonazistów z Polski”? Pytania pozostają otwarte.
Źródło: Bild.de
Źródło: Roty.pl






