11 czerwca odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu „Porozmawiajmy o Zgorzelcu i Waszej okolicy”. Na „pierwszy ogień” poszli mieszkańcy osiedla przy ul. Batorego i Chrobrego. Od razu widać, że zgorzelczanie takich spotkań naprawdę potrzebują – frekwencja była zaskakująca. Na plus magistratu godzina spotkania, bo miało ono miejsce o 16:00, co na pewno miało wpływ na ilość osób, biorących udział w tym wydarzeniu.
Co działo się na spotkaniu? Przede wszystkim rozmowy. Burmistrz rozmawiał z każdym, kto miał coś do powiedzenia. Notował wymieniane problemy. Sporo mówiło się o obawach związanych z modernizacją parku. Wielu ludzi martwi się o zastąpienie naturalnych alejek betonem, czy asfaltem. Problemem jest też brak oświetlenia tego terenu. Zwracano również uwagę na konieczność ogrodzenia znajdującego się tam placu zabaw, a to dlatego, że znajduje się bardzo blisko parkowego stawu. Skarżono się na hałas legalnych i nielegalnych rajdów samochodowych, odbywających się w okolicy. Opierając się na zebranych informacjach i sugestiach, miasto ma przygotować rozwiązania, które mają służyć ludziom z tej okolicy.
Czy to robienie dobrego PR-u, czy Rafał Gronicz wyciągnął wnioski z ostatnich wyborów samorządowych i w końcu zaczyna naprawdę słuchać „głosu ludu”? Na razie wszystko wygląda świetnie, ale mówić to jedno, a robić to drugie. Czy więc burmistrz tylko mówi, czy będzie realnie działał? To pokaże przyszłość, oby niezbyt odległa. Czekamy na kolejne spotkania z cyklu.









