Mikułowa – wykluczenie komunikacyjne
Od połowy grudnia pociągi Kolei Dolnośląskich nie zatrzymują się już na przystanku w Mikułowej. Kolej funkcjonowała w tej miejscowości od 1865 roku. Mikułowa nie posiada sklepu, ośrodka zdrowia ani szkoły, dlatego regularne dojazdy do sąsiednich miejscowości są dla mieszkańców koniecznością, a nie wyborem. Brak postoju pociągów oznacza realne wykluczenie komunikacyjne oraz dodatkowe utrudnienia w codziennym życiu, w tym w dojazdach do pracy. Sprawa wywołała sprzeciw lokalnych władz gminy Sulików oraz samych mieszkańców, którzy protestując, walczą o utworzenie chociaż przystanku na żądanie. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Temat likwidacji przystanku w Mikułowej, a co za tym idzie – wykluczenia komunikacyjnego – zaczął pojawiać się szerzej w mediach regionalnych. Dziś ukazał się również materiał w Radiu Wrocław. Redakcji RW udało się uzyskać komentarz rzecznika prasowego Kolei Dolnośląskich, który stwierdził wprost: „Organizator przewozów na chwilę obecną nie poinformował nas jako przewoźnika o planach zmiany statusu stacji Mikułowa na przystanek na żądanie”. Jako przyczynę likwidacji przystanku wskazano niewielki ruch pasażerski na stacji.
Zdaje się, że głos mieszkańców wsi zaczyna docierać coraz dalej – słyszą go media. Materiał pojawił się nawet w Polsat News. Złożono petycje do Urzędu Marszałkowskiego oraz do Kolei Dolnośląskich. Czy ciągłe protesty przyniosą w końcu wyczekiwany efekt, czy okażą się walką z wiatrakami? Czas pokaże. My natomiast będziemy informować o dalszym rozwoju sprawy.









