Od pewnego czasu słyszy się pogłoski, jakoby w Zgorzelcu miała powstać spalarnia śmieci bądź składowisko odpadów. Sytuacja ta związana jest z uchwałą Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego przy ul. Bolesławieckiej i Henrykowskiej.
Wczoraj, tj. 24 września odbyła się sesja Rady Miasta Zgorzelec, podczas której głosowano między innymi nad właśnie tą uchwałą. Zanim jednak do tego doszło, radny Mateusz Szczerbaty wnioskował o wykreślenie z porządku obrad dwóch punktów dotyczących uchwalenia MPZP w dzielnicy Północ w Zgorzelcu. Jak twierdzi, mieszkańcy ulic Wróblewskiego, Kopernika i Banachiewicza szykują petycję w sprawie zmian w MPZP. Po głosowaniu wniosek odrzucono.
Na miejscu obecny był projektant wrocławskiej firmy, odpowiedzialnej za przygotowanie MPZP i odniósł się do obawy powstania spalarni śmieci lub składowiska odpadów. Zaprzeczył możliwości ich powstania. Jak twierdzi, zbiór przeznaczeń podstawowych równorzędnych dla tego obszaru, to teren produkcji przemysłowej, składów i magazynów oraz teren usług z wyłączeniem handlu wielkopowierzchniowego. Przeznaczenia uzupełniające to teren obsługi komunikacji, teren komunikacji pieszo-rowerowej, teren parkingu, teren komunikacji drogowej wewnętrzenej oraz teren zieleni urządzonej. Skład odpadów lub spalarnia śmieci objęte są zupełnie innym przeznaczeniem — zgodnie z rozporządzeniem jest to teren gospodarowania odpadami, a w ramach tego zbioru przeznaczeń mieszczą się m.in. teren składowiska odpadów, teren zakładu unieszkodliwiania odpadów, teren spalarni odpadów.
Obecnie nie ma takiej możliwości, aby powstała tam spalarnia śmieci lub składowisko odpadów. Główne zmiany w MPZP to korekta układu komunikacyjnego, a nie kwestia zmiany przeznaczenia.
Fot. Freepik.com






