W styczniu i lutym tego roku w Zgorzelcu przeprowadzono badanie jakości powietrza. Pomiary odbyły się w dniach 13 i 22 stycznia oraz 6 lutego przy pomocy specjalistycznego drona. Każdorazowo kontrole odbywały się od godzin późnopopołudniowych do wieczornych. W przypadku wykrycia palenia np. odpadami właściciel kontrolowanej nieruchomości mógł zostać ukarany grzywną.
Ostatnie lata obfitują w programy dla mieszkańców pozwalające na wymianę starych, nieekologicznych pieców, w tym tzw. kopciuchów, których używanie mocno zanieczyszczało powietrze. Urząd Miasta Zgorzelec podaje, że np. w ramach Programu Czyste Powietrze zrealizowano 110 przedsięwzięć (stan na dzień 30.12.2024 r.). Wobec tego w sezonie grzewczym smog powinien być mniejszy.
Jakie wyniki dało badanie?
Zdaje się, że jest lepiej. Pomiary nie wykazały związków chemicznych świadczących o spalaniu odpadów, plastiku czy mokrego drewna. O konkretne wyniki zapytaliśmy urząd miasta:
Pomiary zlecane od kilku lat przez urząd miasta wykonywane są za pomocą specjalistycznego drona do badania jakości powietrza w czasie rzeczywistym. Urządzenie przeprowadza analizę pod kątem następujących związków chemicznych:
– pyłu zawieszonego PM 2.5, PM 10, których obecność w powietrzu świadczy o spalaniu paliw stałych, a wysokie wskazania świadczą o nieefektywnym spalaniu tych paliw w przestarzałych urządzeniach grzewczych lub o niewłaściwej obsłudze kotła/pieca
– C6H6 benzenu (LZO), CH2O – formaldehydu, SO2 – dwutlenku siarki, O3 – ozonu, NO2 – dwutlenku azotu, których obecność wskazuje na spalanie i współspalanie odpadów oraz paliw zabronionych w uchwałach antysmogowych, w tym: butelek PET, materiałów PCV, lakierowanych desek, elementów tapicerki meblowej, czy biomasy roślinnej – w tym również mokrego drewna.
Podczas sesji pomiarowej specjalistyczny dron pomiarowy zasysa próbki dymu emitowanego z przewodu kominowego kontrolowanej nieruchomości. Wynik pomiaru po przeanalizowaniu wyświetlany jest na ekranie/odbiorniku. Dla uczestniczącego w sesji pomiarowej urzędnika jednoznacznie alarmujący wynik może być podstawą do interwencji. Podczas kontroli tegorocznych takie sytuacje nie miały miejsca. W jedynym przypadku, kiedy pojawiły się wątpliwości, właściciele kontrolowanego budynku okazali rachunek za paliwo, które było dopuszczone do użytku.
W tym roku miasto przeprowadziło 3 misje pomiarowe. Pierwsza, która odbyła się 13 stycznia, w godzinach od 17.30 do 21.00, objęła rejon ulic: Idzikowskiego, Żwirki i Wigury, Modrzewiowej, Brzozowej, Ogrodowej, Św. Jana i Mickiewicza, znajdujące się w 3. różnych rejonach miasta. Na obszarze o łącznej powierzchni 1.2 km² do kontroli szczegółowej wytypowano 9 nieruchomości. W przypadku dwóch badanie wykazało wysokie stężenia pyłu PM10 (a także PM2.5), co wskazuje na spalanie w badanych budynkach bardzo wilgotnego paliwa o niskiej jakości. W przypadku pozostałych 7. kontrola przebiegła bez uwag.
Podczas drugiej misji pomiarowej, która odbyła się 22 stycznia, w godzinach od 16.30 do 20.30, skontrolowano obszar o łącznej powierzchni 1,4 km², w rejonie ulic: Kopernika, Prusa, Granicznej, Tęczowej, Okólnej i Baczyńskiego. Także podczas tej sesji do kontroli szczegółowej wytypowano 9 budynków. W przypadku 3. Budynków urządzenie wskazało wysokie stężenia pyłu PM10 (a także PM2.5), co sugeruje, że budynki ogrzewane są paliwem stałym (węglem lub drewnem) o niskiej jakości.
Trzecia sesja pomiarowa, przeprowadzona 6 lutego, w godzinach od 16.30 do 19.30, objęła obszar o łącznej powierzchni 1,3 km² w rejonie ulic: Daszyńskiego, Modrzewiowej, Zamiejsko-Lubańskiej, Ciołkowskiego, 3 Maja, Reja, Reymonta, Okólnej, Duszy, Spokojnej. Kontrolą szczegółową objęto 5 budynków. W 4. przypadkach odnotowano wynik wskazujący na spalanie bardzo wilgotnego paliwa o niskiej jakości.
Wyniki tegorocznych kontroli są zbliżone do kontroli ubiegłorocznych i wskazują przede wszystkim na obecność pyłów zawieszonych PM 2.5, PM 10, ale nie wykazują obecności związków chemicznych świadczących spalaniu i współspalaniu odpadów oraz paliw zabronionych w uchwałach antysmogowych, w tym: butelek PET, materiałów PCV, lakierowanych desek, elementów tapicerki meblowej, czy biomasy roślinnej – w tym również mokrego drewna. Jest to zmiana zauważalna i odczuwana przez większość z nas. Powietrze w mieście nie ma już zapachu dymu, chociaż zawsze zdarzyć się może, że gdzieś miejscowo problem się pojawi. Należy też pamiętać, że kontrole mają charakter wyrywkowy i okresowy, nie są więc w stanie wyłapać wszystkich nieprawidłowości.
W ostatnich latach mieszkańcy Zgorzelca korzystają z programów i dotacji umożliwiających wymianę lub modernizację źródeł ciepła na nowe, efektywniejsze i lepsze dla środowiska:
1. Program Czyste Powietrze, stan na dzień 30 grudnia 2024r. – 110 zrealizowanych przedsięwzięć (informacje od WFOŚiGW);
2. Dotacje z budżetu miasta w ramach miejskiego programu Eko Zgorzelec: 19 (2022 rok); 13 (2023 rok); 31 (2024 rok);
3. Program Ciepłe Mieszkanie: 1 (2023 rok); 11 (2024 rok); 1 (2025 rok) – zrealizowane i odebrane przedsięwzięcia.
Fot. UM Zgorzelec






