Dla wielu z nas zwierzęta domowe są jak członkowie rodziny. Niestety, żyją krócej od ludzi, więc w końcu przychodzi moment pożegnania z pupilem. Gdy emocje opadają, pojawia się praktyczny problem — gdzie pochować ukochanego zwierzaka. Wiele osób, które mają dom i kawałek własnej działki, rozważa pochówek w przydomowym ogrodzie. Warto jednak pamiętać, że jest to nielegalne. To samo dotyczy takich miejsc jak parki, lasy, łąki, pola i wszelkich terenów użyteczności publicznej. Kara finansowa może wynosić od 500 zł (mandat) do nawet kilku tysięcy.
Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Zgorzelcu nie zajmuje się bezpośrednio utylizacją zwłok zwierząt domowych, a jedynie padłych zwierząt gospodarskich lub dzikich. Właściciele mogą skorzystać z usług firm zewnętrznych, które oferują kremację zwierząt i dojazd do klienta. Trzeba jednak liczyć się z kosztami sięgającymi od kilkuset do ponad tysiąca złotych, w zależności od wagi zwierzęcia.
Grzebowisko, czyli cmentarz dla zwierząt w Zgorzelcu?
Temat ten pojawił się podczas ostatniej sesji Rady Miasta. Radna Dorota Baranowska zaproponowała, by powrócić do rozmów na temat stworzenia w Zgorzelcu legalnego miejsca pochówku dla zwierząt — pomysłu, który wracał już wielokrotnie w poprzednich latach.
Burmistrz Rafał Gronicz przyznał, że nie wyklucza utworzenia takiego miejsca w przyszłości, jednak obecnie nie jest ono ujęte w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego. Ewentualne prace nad projektem należałoby rozpocząć właśnie od wprowadzenia zmian w planie.
Być może w niedalekiej przyszłości Zgorzelec doczeka się własnego cmentarza dla zwierząt — miejsca, w którym właściciele mogliby godnie pożegnać swoich pupili. Na razie pozostaje mieć nadzieję, że temat nie zniknie z miejskiej agendy i w końcu znajdzie realne rozwiązanie.








