Do zdarzenia, które mogło mieć tragiczne konsekwencje, doszło wczoraj wieczorem na torach kolejowych w Lasowie. Straż pożarna z OSP Pieńsk została zadysponowana do płonących opon znajdujących się tuż przy torowisku, niedaleko stacji PKP. Na miejscu pojawiły się również inne służby – policja, Służba Ochrony Kolei oraz Wojska Obrony Terytorialnej.
Sytuacja została szybko opanowana przez strażaków, co zapobiegło dalszemu rozprzestrzenieniu się ognia i potencjalnemu zagrożeniu dla infrastruktury kolejowej. Od WOT uzyskaliśmy informację, że czynności w tej sprawie prowadzone są przez policję w ramach działań związanych z operacją „Tor” – trwającą obecnie akcją polskich służb, mającą na celu zabezpieczenie infrastruktury kolejowej przed aktami sabotażu i dywersji. Jednak w rozmowie z rzeczniczką prasową KPP w Zgorzelcu usłyszeliśmy, że wszystko wskazuje na chuligański wybryk. Na szczęście ruch kolejowy nie został zakłócony.
Sprawa jest obecnie wyjaśniana przez policję, która ustala okoliczności zdarzenia oraz ewentualnych sprawców.
Info/fot: OSP Pieńsk







