Na bardzo zły stan muru oporowego przy ul. Białogórskiej w Bogatyni zareagował radny powiatu zgorzeleckiego Marcin Woroniecki. Zwrócił się w tej sprawie do Starostwa Powiatowego w Zgorzelcu. W złożonym wniosku wskazuje, że obecny stan murów oporowych stanowi bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców.
Władze powiatu odpowiedziały, że nic nie mogą zrobić, bo na naprawę muru przy Białogórskiej nie mają pieniędzy, a jego stan, według ich oceny, nie zagraża bezpieczeństwu użytkowników chodnika. Zaplanowano więc jedynie uprzątnięcie elementów uszkodzonego muru:
„W sprawie dotyczącej stanu technicznego muru oporowego w pasie drogi powiatowej nr 2361D – ul. Białogórska informuję, iż jest on znany zarządcy drogi. Wizja w terenie pozwoliła na ustalenie zakresu prac niezbędnych do wykonania i ustalenia kosztów naprawy. W celu wyłonienia wykonawcy dokonano telefonicznego rozeznania rynku i przesłano ślepy kosztorys między innymi do firmy GPO (Gminne Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Bogatyni – przyp. red.), która jako jedyna wyraziła chęć wyceny prac. Niestety przedstawiony kosztorys ofertowy opiewał na kwotę ponad dwukrotnie wyższą, niż zakładał kosztorys inwestorski, dlatego z uwagi na fakt, iż na chwilę obecną mur nie zagraża bezpieczeństwu użytkowników chodnika, wobec braku środków finansowych w budżecie w roku bieżącym, zaplanowano jedynie uprzątnięcie elementów uszkodzonego muru.”
– czytamy w odpowiedzi na wniosek radnego.
Nasuwają się więc pytania – czy naprawdę tak trudno znaleźć innego wykonawcę niż GPO? Czy skoro oferta GPO była ponad dwukrotnie wyższa niż zakładał kosztorys powiatu, to czy ten kosztorys, aby na pewno jest realny? Czy ma sens uprzątnięcie elementów uszkodzonego muru, bez jego zabezpieczenia? Przecież mur nie przestanie się sypać, więc prace porządkowe przy nim będą musiały się powtarzać. Kto tego przypilnuje?
W sprawie naprawy tego muru, w odpowiedzi na wniosek radnego władze powiatu wskazują, że jego kompleksowa przebudowa ma nastąpić przy realizacji zadania „Przebudowa drogi powiatowej nr 2361D relacji Bogatynia – Opolno Zdrój wraz z budową ścieżki pieszo-rowerowej w jej ciągu”, jednak ten temat ciągnie się już latami i nie widać końca.







