Od kilku dni na ulicach Zgorzelca można zobaczyć nową elektryczną śmieciarkę. To pierwszy taki pojazd we flocie MPGK, a jego koszt wyniósł ponad milion złotych.
„Zakupiona elektryczna śmieciarka to trzyosiowy Renault Trucks D Wide E-Tech z zabudową firmy Terberg Ros Roca o objętości roboczej 21,4 m³. Ten niezwykle cichy, trzyosiowy pojazd z podwyższoną DMC do 27 ton został wyposażony m.in. w cztery pakiety baterii litowo-jonowych o łącznej pojemności 265 kWh, które umożliwiają całodzienną pracę bez konieczności dodatkowego doładowywania. Dwa synchroniczne silniki elektryczne generują moc 370 kW i moment obrotowy 850 Nm (źródło: MPGK Zgorzelec).”
O nowej inwestycji z dumą wypowiedział się burmistrz Rafał Gronicz w filmie zamieszczonym w swoich mediach społecznościowych. Jego entuzjazmu nie podzielają jednak wszyscy mieszkańcy – w komentarzach pojawiła się fala krytyki:
„Bravo, w końcu wiem, dlaczego tyle kosztuje wywóz śmieci.”
„No niestety, nie będzie remontu basenu, bo już przekroczony budżet jest, ale jest śmieciarka elektryczna.”
„Mamy nową śmieciarkę, teraz trzeba byłoby pomyśleć o wymyciu wszystkich pojemników, do których segregujemy odpady. Od nowości, przez wiele lat, nie były czyszczone. Bród i smród z kontenerów niesamowity. Czy MPGK może tym się zainteresować?”
„Drogi zabiją tę śmieciarę, rozsypie się na hopkach hahahaha, szczególnie jak po Lubańskiej się przejedzie. Koło Skody już dobry tydzień naprawiają, niedługo będzie zima, panowie włodarze…”
„Panie Burmistrzu, zamiast tej śmieciarki powinien Pan w końcu zrobić ten basen, bo ludzie jeżdżą od 50 do 100 km z dziećmi na basen.”
Ze świecą szukać choćby jednego przychylnego komentarza. Mówi się również, że jedna taka śmieciarka nie zrobi żadnej różnicy, a jej koszt przewyższa koszt tradycyjnego pojazdu. Warto jednak zauważyć, że samorządy coraz częściej są prawnie zobowiązane do zakupu pojazdów elektrycznych lub niskoemisyjnych – zwłaszcza do celów komunalnych. W związku z tym takich śmieciarek w przyszłości będzie więcej.
Zalety
Śmieciarka elektryczna jest zdecydowanie cichsza. Tę korzyść odczują przede wszystkim pracownicy ją obsługujący. Praca z tradycyjną śmieciarką oznacza całodzienne wdychanie spalin, co musi być uciążliwe i z pewnością nie pozostaje bez wpływu na zdrowie.
Wady
Zakup pojazdu elektrycznego to znaczny wydatek – tradycyjna śmieciarka z pewnością mniej obciążyłaby budżet. Elektryczna wersja ma także ograniczony czas pracy, wymaga ładowania, a wątpliwości budzi jej wydajność w warunkach zimowych. Może być też droższa i trudniejsza w utrzymaniu – części są mniej dostępne, a baterie i specjalistyczna elektronika kosztują niemało.
Mimo kontrowersji zakup takiego pojazdu wpisuje się w coraz bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące elektromobilności w sektorze publicznym. W przyszłości podobnych inwestycji z pewnością będzie więcej.









