Niemcy już od jutra (6 maja) zaostrzają kontrole na granicach, w tym oczywiście na granicy z Polską. Nowy rząd „od pierwszego dnia rozszerzy i zintensyfikuje kontrole osobowe na granicach Niemiec” – powiedział Thorsten Frei gazetom grupy medialnej Funke.
Zmiany systemowe zakładają obowiązkowe kontrole dokumentów, pojazdów i bagażu. Nielegalni imigranci mają być zawracani na granicy. Dla mieszkańców Zgorzelca może to oznaczać jeszcze większe korki przy granicy oraz doświadczenie „podrzucania” tutaj migrantów. Ta trwająca już wiele miesięcy uciążliwość zdaje się nigdy nie skończyć. Burmistrz Zgorzelca Rafał Gronicz zapowiadał petycję w tej sprawie, ale nie oszukujmy się, że to może coś zmienić. Czy powinniśmy już pogodzić się z tym, że czasy otwartych granic się skończyły i właśnie tak będzie teraz wyglądała rzeczywistość przez kolejne lata?
– Obecne kontrole na granicy niemiecko-polskiej stanowią już problem dla codziennego ruchu granicznego i funkcjonowania rynku wewnętrznego UE. Dlatego nie chcemy zaostrzenia kontroli granicznych – powiedział szef ambasady RP w Niemczech Jan Tombiński.
Szczegółowe kontrole osobiste, sprawdzanie bagażu i przewożonych towarów – dla pracowników transgranicznych nadchodzą jeszcze cięższe czasy.






