Dziś, tj. 18 czerwca Komisarz Wyborczy w Jeleniej Górze wydał postanowienie o odrzuceniu wniosku o referendum w sprawie odwołania Burmistrza Miasta Pieńsk Janusza Pawula i Rady Miasta. Jako przyczynę wskazuje m.in. uzyskanie niewystarczającej ilości prawidłowo zebranych podpisów osób popierających wniosek o przeprowadzenie referendum gminnego.
Janusz Pawul odniósł się do decyzji w swoich social mediach:
„Czy to dobrze, czy źle? Oczywiście z mojego punktu widzenia – dobrze. Robimy swoje Proszę Państwa, realizujemy program wyborczy i działamy, żeby mieszkańcom żyło się w naszej Małej Ojczyźnie lepiej. Dobrze również dlatego, że nie wydamy kilkudziesięciu tysięcy złotych na przygotowanie i przeprowadzenie samego referendum, bo tego wydatku żadna instytucja, czy to wojewódzka, czy centralna nam nie zrefunduje. Musielibyśmy wydać te pieniądze z budżetu gminy, a w sytuacji, gdyby referendum się nie powiodło (np. z uwagi na niską frekwencję) byłyby to pieniądze wyrzucone w błoto. A uwierzcie Państwo, mamy na co wydawać, bo potrzeb nasza gmina ma bez liku…Tak więc, podsumowując: żadnego referendum w gminie Pieńsk nie będzie! A my… działamy dalej!”
AKTUALIZACJA
Inicjatorka referendum, Pani Adriana Wojdak zapowiada, że to nie koniec działań. Do sprawy odniosła się w social mediach, w komentarzu pod postem Janusza Pawula:
„Postanowienie Komisarza Wyborczego z dnia 18 czerwca 2025 r. nie oznacza końca inicjatywy referendalnej, a jedynie formalne zakończenie pierwszego wniosku – co zresztą jasno wynika z treści samego dokumentu.
Zarzuty o „brak wiedzy” czy „nieumiejętność przygotowania dokumentów” są nie tylko nieprawdziwe, ale też stanowią próbę ośmieszenia osób, które w sposób zgodny z prawem podjęły obywatelskie działania. Zresztą, jeśli już mówimy o błędach – nawet instytucje publiczne, mimo całego zaplecza urzędniczego, potrafią popełniać je znacznie poważniejsze. Pokory i szacunku wobec obywateli nigdy za wiele.
Pragnę poinformować mieszkańców, że procedura referendalna zostanie wznowiona zgodnie z prawem – już wkrótce. Tym razem jeszcze precyzyjniej, jeszcze rzetelniej i z jeszcze większym poparciem społecznym.
Nie, Panie Pawul – to nie koniec. To dopiero początek.
Bo Pieńsk się budzi. A mieszkańcy nie dadzą się już zbyć tanimi chwytami propagandowymi.
Zamiast świętować chwilowy sukces, warto byłoby zadać sobie pytanie: co sprawiło, że setki mieszkańców zdecydowały się na taki krok? I co się zmieniło od momentu objęcia przez Pana urzędu, że tyle osób mówi dziś jednym głosem – dość”.
Pełna treść postanowienia poniżej:




Fot. Freepik






