Kilka tygodni temu wysłaliśmy zapytanie prasowe do urzędu miasta w Zgorzelcu, dotyczące możliwości utworzenia w strefie płatnego parkowania opcji skorzystania z darmowych 15 minut. Okazuje się, że albo włożyliśmy kij w mrowisko, albo trafiliśmy czasowo w punkt, bo właśnie na ostatniej sesji Rady Miasta rozgorzała dyskusja na ten temat.
26 listopada radni głosowali nad „Uchwałą w sprawie zmiany uchwały w sprawie ustalenia strefy płatnego parkowania na terenie miasta Zgorzelec oraz wysokości stawek opłaty za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania i sposobu ich pobierania”. Krótko mówiąc – nad podwyżkami. Przy tej okazji dyskutowano nad opcją wprowadzenia bezpłatnych 15 minut. Pięć z ośmiu komisji Rady Miasta Zgorzelec złożyło wnioski do burmistrza w tej sprawie.
Co na ten temat myślą radni?
Radny Tomasz Śnieżyk jest za. Zaproponował również zwolnienie z opłat za parkowanie wybrane grupy zawodowe, z racji pełnienia obowiązków służbowych, np. pielęgniarki środowiskowe czy pracowników opieki społecznej.
Nikos Rusketos — „Kilka lat temu zgłaszałem taki wniosek i wniosek nie przeszedł z uwagi na to, że prowadziła to firma zewnętrzna i miasto miało podpisaną umowę. Dzisiaj miasto nie ma takiej umowy, realizatorem zadania jest MPGK, także jest łatwiej to przeprowadzić. Większość radnych na komisjach wyraziła wolę i proszę na nas dzisiaj tutaj nie naciskać, ja proponuję, aby po prostu głosować, panie burmistrzu, po prostu demokracja jest demokracją.”
Mówiąc o naciskach ze strony burmistrza, mógł mieć na myśli fakt, że Rafał Gronicz z dużym dystansem, a może nawet i niechęcią wypowiadał się na ten temat:
„Jeżeli wprowadzimy 15 minut i zwolnimy kolejne grupy mieszkańców, to generalnie zaczniemy do tej strefy płatnego parkowania dopłacać. […] Strefa ma wymóc rotację na miejscach parkingowych […]. My w tej chwili, w związku z państwa wnioskiem, badamy sprawę i sprawdzamy możliwości wprowadzenia tego czasu 15 minut bezpłatnych, natomiast z wielką ostrożnością, bo może to doprowadzić do tego, że nie będziemy mieli przychodów. Szukamy możliwości systemu, który dałby możliwość zaparkowania raz na 15 minut.”
Rafał Gronicz wspomniał też, że obawia się pewnych nadużyć ze strony kierowców, czyli pobierania więcej niż raz biletu na darmowe 15 minut parkowania.
Pomysłu zdaje się nie popierać radna Dorota Baranowska, która mówiła, że pieniądze ze strefy płatnego parkowania są miastu potrzebne na inne, ważne wydatki, jak dziurawe drogi.
Na nasze zapytanie w sprawie darmowych 15 minut parkowania odpowiedział dziś magistrat, podając kilka argumentów przeciw – treść odpowiedzi znajdziecie na końcu artykułu.
Podwyżki w strefie płatnego parkowania
Radni przegłosowali uchwałę za podniesieniem opłat za parkowanie. Przykładowo, za pierwsze 30 minut będziemy musieli zapłacić o 30 gr więcej niż aktualnie, tj. 1,8 zł zamiast 1,5 zł. Przeciwko było 7 radnych: Dorota Chitruń, Teresa Szpak, Edyta Krajniak-Burba, Tomasz Śnieżyk, Andrzej Witkowski, Jakub Bystrowski i Mateusz Szczerbaty.
W uzasadnieniu uchwały napisano m.in., że obecne stawki nie wywołują pożądanej rotacji samochodów na parkingach, co skrytykował radny Rusketos:
„Obecne stawki opłat nie wywołują pożądanej rotacji pojazdów, czytamy w uzasadniemu. Czy państwo uważacie, ze to podwyższenie 20,30 groszy na godzinie wywoła pożądaną rotację? Nie wywoła. Ten zapis jest naprawdę śmieszny”.
Może i śmieszny, ale radny zagłosował za podwyżką. Ożywioną dyskusję zakończyła radna Baranowska, słowami, które wzbudzają mieszane uczucia, delikatnie mówiąc:
„Jeżeli są podwyżki o ileś tam groszy, to biedota nie parkuje, tylko parkują osoby, które mają samochody, ci, którzy mają samochody, mają pieniądze, żeby ten samochód sobie kupić. Więc już nie przesadzajmy o tych groszowych sprawach. Ja poza tym pani przewodnicząca, składam wniosek o zakończenie dyskusji i przejściu do głosowania”.
Podsumowując – tak, czekają nas podwyżki w strefie płatnego parkowania. Kwestia wprowadzenia darmowego kwadransa ma powrócić na styczniowej sesji Rady Miasta. Większość radnych popiera to rozwiązanie, więc istnieje spore prawdopodobieństwo, że dojdzie do jego wprowadzenia. Do tego czasu burmistrz Rafał Gronicz ma ustalić z MPGK, jaki wpływ będzie to miało na przychody.
ODPOWIEDŹ URZĘDU MIASTA ZGORZELEC:
Dotyczy: odpowiedzi na pytanie o bezpłatny kwadrans postoju w zgorzeleckiej strefie płatnego parkowania, nadesłane drogą mailową w dniu 15 listopada 2024
Na wstępie chciałabym wyjaśnić, że wprowadzenie wolnego od opłat pierwszego kwadransa parkowania w płatnej strefie parkowania było analizowane na etapie uruchamiania strefy, jednak zdecydowano, że nie będziemy korzystać z tego rozwiązania.
Argumenty przeciwko wprowadzeniu bezpłatnego kwadransa parkowania w płatnej strefie, które przeważyły to:
- celem wprowadzenia strefy płatnego parkowania było przede wszystkim wymuszenie rotacji pojazdów i zniechęcenie kierowców do pozostawiania samochodów w śródmieściu na cały dzień, ponieważ Zgorzelec, podobnie jak wiele innych miast, nie ma możliwości tworzenia bez końca miejsc parkingowych, a tych które są brakuje.
- monitorowanie, czy kierowcy przestrzegają limitu czasowego wymagałoby zwiększenia częstotliwości kontroli, a więc trzeba by było zatrudnić więcej kontrolerów i wymyślić system, który pozwoliłby ograniczyć ewentualne nadużycia
- spadek wpływów z opłat parkingowych oznacza mniejsze dochody miasta, a co za tym idzie mniej pieniędzy na budowę i remonty infrastruktury, czy rozwój transportu publicznego
Temat darmowego kwadransa był przedmiotem dyskusji podczas listopadowej sesji Rady Miasta. Burmistrz zadeklarował, że jeszcze raz rozważy taką możliwość, ale najpierw poprosi spółkę MPGK, która jest operatorem strefy, o przeanalizowanie, jaki wpływ na dochód gminy z tytułu opłat za parkowanie miałoby wprowadzenie darmowego kwadransa.






