Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Zgorzelec nie mogło zabraknąć tematu referendum w sprawie odwołania Wójta Gminy Zgorzelec oraz Rady Gminy Zgorzelec przed upływem kadencji, zarządzonego na dzień 6 lipca. Wójt Piotr Machaj zabrał głos na ten temat. Jego zdaniem ci radni, którzy podpisali się pod odwołaniem Rady Gminy, powinni „honorowo złożyć rezygnacje”.
„Moje osobiste zdanie, może to troszkę ludzie jako przytyk dadzą, ale że ci radni, którzy się podpisali pod referendum odwołania siebie, bo wójta to można nie lubić, ale siebie, powinni to przemyśleć i tak jak honorowo jeden z radnych złożyć rezygnację. Bo widocznie przerosły obowiązki”.
Swoje zdanie postanowił wyrazić także radny Józef Ściebura, który oznajmił, że za referendum powinni zapłacić ci ludzie, którzy do niego doprowadzili, którzy je poparli, podpisali się pod inicjatywą. Tymczasem prawo do referendum gminnego przysługuje wszystkim mieszkańcom gminy posiadającym czynne prawo wyborcze. To prawo gwarantuje nam Konstytucja!
Wniosek, jaki się nasuwa po wysłuchaniu tych opinii, to absolutny brak pokory. Nikt nie wybiera wójta i członków rady gminy po to, żeby ich później odwoływać. Skoro doszło do takiej sytuacji, to znaczy, że ludzie nie są zadowoleni, że ktoś zawiódł. Brakuje autorefleksji, uderzenia się w pierś. Zamiast tego mamy szukanie winnych. Idąc tym tokiem myślenia, może to wójt powinien honorowo złożyć rezygnację i pokryć koszty referendum wraz z członkami Rady Gminy? W końcu to ich decyzje doprowadziły do tak skrajnego niezadowolenia wśród mieszkańców, że skutkiem jest omawiane referendum. Tymczasem rzeczywiście, muszą za to zapłacić wszyscy.






