Po latach oczekiwania na gruntowny remont ulicy Polnej, sytuacja ponownie się skomplikowała – projektant zrezygnował z dalszych prac. Mimo to władze miasta i mieszkańcy nie tracą nadziei. Podczas spotkania z udziałem burmistrza Wojciecha Dobrołowicza oraz przedstawicieli miejskich jednostek zapadły decyzje o podjęciu interwencyjnych remontów i ponownym ogłoszeniu oferty na projekt budowy. Radna Justyna Gierczak relacjonuje przebieg rozmów i podkreśla determinację społeczności, by w końcu doprowadzić inwestycję do końca:
„Sprawa ulicy Polnej. Projektant zrezygnował. Będą remonty cząstkowe.
Dziś wraz z burmistrzem W. Dobrołowiczem, kierownictwem i pracownikami: GPO, Wodociągów oraz Urzędu spotkaliśmy się z mieszkańcami Porajowa. Sprawa dotyczyła remontu, a właściwie, odbudowy ulicy Polnej, która ciągnie się od 2013 roku. Po drodze były zalewane przez deszczówkę piwnice i dewastowany przez przejeżdżające ciężarówki asfalt. Po latach pojawiło się światełko w tunelu, bo bogatyński samorząd w 2025 roku zabezpieczył pieniądze na wkład własny i ruszyła procedura dokumentacji. Jak się jednak okazało, 1 października projektant zrezygnował z dalszych prac, powołując się m.in. na nieuregulowaną własność domów (w księgach wieczystych właścicielami domów są osoby nieżyjące od 30 lat) i nieuzyskaniem pozwolenia wodno-prawnego. Fakty są takie, że zniecierpliwieni porajowianie w swoich argumentach mają rację, a z drugiej strony wydawanie publicznych pieniędzy łączy się z wymogami np. uzyskaniem pozwoleń. Skutkiem dzisiejszej, ponad godzinnej wizji lokalnej i rozmów z mieszkańcami jest wykonanie możliwych remontów interwencyjnych i szybkie rozpisanie oferty na sporządzenie projektu budowy. Oby tym razem udało się.
Dziękuję wszystkim na cierpliwość, zrozumienie i poświęcony czas. Już dziś wraz z mieszkańcami umówiliśmy się na ognisko z okazji otwarcia nowowybudowanej ulicy Polnej w Porajowie”.
Źródło/fot: FB Justyna Gierczak









