35-letni Michał Filc, mieszkaniec Pieńska zaginął we wtorek 3 czerwca. Około godziny 9:30, wyszedł ze swojego domu mieszczącego się przy ul. Szkolnej i do chwili obecnej nie wrócił. Mężczyzna kierował się ulicą Hutniczą w stronę PKP Pieńsk. Ostatnie logowanie telefonu miało miejsce w okolicy starej gazowni w Pieńsku około godziny 22 w dniu zaginięcia. Miał przy sobie dokumenty oraz telefon, który jest już nieaktywny.
W środę odbyły się pierwsze poszukiwania, brało w nich udział około 80 osób. Wieczorem, przez pogarszającą się pogodę poszukiwania zostały przerwane. W niedzielę 8 czerwca rodzina organizuje kolejne. Portal SOS Zaginięcia opublikował dziś prośbę rodziny:
Zwracam się z prośbą o pomoc, szczególnie mieszkańców Pieńska i okolic. Proszę również znajomych i sąsiadów, pomóżcie naszej rodzinie odnaleźć Michała. Jak już wiecie, poszukiwania z udziałem policji i innych służb odbyły się w czwartek. Ale niestety trwały tylko jeden dzień. My jako rodzina nie odpuszczamy i szukamy non stop. Jesteśmy zmuszeni zorganizować poszukiwania z udziałem ochotników.
Jutro, niedziela 8 czerwca, o godz. 10 rano, wyruszymy spod gazowni ul. Szkolna w Pieńsku, i po raz kolejny chcemy z dużą grupą, przeszukać kolejne tereny. Prosimy o wsparcie, bo zdajemy sobie sprawę, że już minęło za dużo czasu.
Przyłączamy się do apelu. Pomóc może każdy!
Źródło/fot: SOS Zaginięcia







