Spektakularny pościg za kierowcą skradzionego mercedesa zakończył się wypadkiem w miejscowości Weigsdorf-Köblitz, niedaleko Bautzen. Mężczyzna przez dobę skutecznie ukrywał się przed służbami, jednak ostatecznie został zatrzymany. Okazał się nim 23-letni obywatel Polski.
Do zdarzenia doszło w środę, 29 lipca, około godziny 11:20. Funkcjonariusze niemieckiej policji federalnej próbowali skontrolować kierowcę mercedesa w miejscowości Cunewalde. Mężczyzna zamiast się zatrzymać, gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę w kierunku Weigsdorf-Köblitz.
Po przejechaniu jednego z zakrętów stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w budynek. Następnie porzucił rozbite auto i uciekł pieszo.
W poszukiwania zaangażowano liczne patrole policji federalnej i krajowej, śmigłowiec oraz psa tropiącego. Mimo szeroko zakrojonej akcji, w środę nie udało się odnaleźć uciekiniera. Jak ustalono, mercedes został wcześniej skradziony w Mainz, a straty w pojeździe oszacowano na około 40 tys. euro.
Przełom nastąpił w czwartek przed południem. Świadkowie zauważyli w miejscowości Eulowitz mężczyznę siedzącego pod drzewem, który następnie zaczął iść poboczem drogi. Na miejsce skierowano patrol, który zatrzymał 23-letniego obywatela Polski. Ponieważ był ranny, najpierw udzielono mu pomocy medycznej, a następnie został zatrzymany. Dalsze postępowanie prowadzi specjalna grupa dochodzeniowa zajmująca się przestępczością samochodową.
Policja podziękowała świadkom za przekazane informacje, które pomogły w zatrzymaniu podejrzanego.
Policja dementuje plotki:
Po zdarzeniu w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie uszkodzonego mercedesa. Niektórzy internauci sugerowali, że widoczne na nim uszkodzenia to ślady po kulach. Niemiecka policja stanowczo zdementowała te informacje, podkreślając, że podczas całej akcji funkcjonariusze nie oddali ani jednego strzału. Widoczne uszkodzenia najprawdopodobniej powstały w wyniku wypadku lub z innych przyczyn.
Źródło: Saksońska Policja






