Czy w Zgorzelcu problem kradzieży rowerów i włamań do piwnic rzeczywiście przybiera na sile? Z takim pytaniem zwrócił się do naszej redakcji mieszkaniec miasta, który sam padł ofiarą złodziei. Jak przekazuje, w kwietniu skradziono mu jeden rower, a w sierpniu podczas jednego zdarzenia kolejne trzy. Łącznie stracił już więc cztery rowery. Czytelnik zwraca uwagę, że informacje o kolejnych skradzionych jednośladach regularnie pojawiają się na lokalnych grupach w mediach społecznościowych. Mieszkańcy publikują zdjęcia rowerów i apele o pomoc w ich odnalezieniu. Jego zdaniem problem dotyczy różnych części miasta i kolejnych osób.
– Wystarczy regularnie śledzić lokalne grupy na Facebooku, aby zobaczyć, jak często pojawiają się informacje o kolejnych skradzionych rowerach – przekazuje mieszkaniec.
Jak podkreśla, mieszkańcy przekazują policji informacje, zdjęcia, numery identyfikacyjne rowerów, nagrania z monitoringu czy inne dane, które mogą pomóc w ustaleniu sprawców. Jednocześnie – jego zdaniem – wiele osób ma poczucie, że kolejne kradzieże nie prowadzą do ograniczenia problemu, a sprawy są umarzane z powodu niewykrycia winnych.
Czy rzeczywiście liczba kradzieży rowerów i włamań w powiecie zgorzeleckim rośnie? O to zapytaliśmy policję.
Z odpowiedzi Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu wynika, że od początku 2026 roku wszczęto 25 postępowań dotyczących kradzieży rowerów oraz 38 postępowań dotyczących włamań związanych z kradzieżami rowerów.
Dla porównania, w całym 2025 roku było to odpowiednio 32 postępowania dotyczące kradzieży rowerów oraz 25 dotyczących włamań.
Policja zaznacza, że analizuje zgłoszenia pod kątem ewentualnych powiązań pomiędzy poszczególnymi zdarzeniami. Sprawdzaja m.in. sposób działania sprawców, miejsce i czas popełnienia przestępstw oraz rodzaj skradzionego mienia. Weryfikowane są również informacje dotyczące osób, które mogą mieć związek z kradzieżami rowerów oraz ich dalszym zbywaniem. Policjanci analizują także przypadki włamań do pomieszczeń gospodarczych, w tym piwnic. Szczególną uwagę zwracają na sytuacje, w których w tych samych miejscach dochodziło do kolejnych włamań.
Czy za częścią kradzieży mogą stać te same osoby, zorganizowana grupa? Tego policja na obecnym etapie nie potwierdza. Nie można jednak powiedzieć, że policja nie sprawdza takiego scenariusza. Wprost informuje o analizowaniu poszczególnych spraw pod kątem ich ewentualnych powiązań oraz o weryfikowaniu osób mogących mieć związek z kradzieżą i zbywaniem rowerów.
Fakty na dziś są takie: w powiecie zgorzeleckim prowadzone są dziesiątki postępowań dotyczących kradzieży rowerów i włamań z nimi związanych. Czy to „mafia rowerowa”? Na razie nie ma potwierdzenia, że za serią kradzieży rowerów i włamań stoi jedna grupa. Nie wszystkie sprawy dotyczące kradzieży rowerów kończą się w ogóle ustaleniem sprawcy – część postępowań może zostać umorzona z powodu jego niewykrycia. Dlatego warto zadbać o własne zabezpieczenie: stosować solidne zapięcia, przypinać rower do trwałego elementu, a także zachować zdjęcia i numer ramy – przypadku kradzieży takie informacje mogą ułatwić jego identyfikację i odzyskanie.






