Wczoraj wieczorem do straży pożarnej wpłynęło automatyczne zgłoszenie – zaalarmował czujnik dymu w markecie Kaufland w Zgorzelcu. Do akcji zostały zadysponowane jednostki JRG ze Zgorzelca oraz OSP Trójca. Jeszcze przed przybyciem służb ewakuowano personel i klientów sklepu.
Po przybyciu na miejsce okazało się, że nie był to fałszywy alarm, ale na szczęście nie doszło również do pożaru. Przyczyną uruchomienia czujki była potrawa pozostawiona w kuchence mikrofalowej, co spowodowało zadymienie. Pomieszczenie zostało przewietrzone, strażacy zbadali powietrze i sprawdzili, czy zagrożenie na pewno minęło, tak aby sklep mógł wrócić do normalnego funkcjonowania.
Straż pożarna zwraca uwagę, by nie bagatelizować tego typu urządzeń – choć tym razem skończyło się na zadymieniu, mogło dojść do pożaru, który potrafi szybko się rozprzestrzenić i stanowić realne zagrożenie dla zdrowia oraz życia. Bardzo ważną funkcję pełnią czujniki dymu, obowiązkowe w budynkach handlowych. Bez wątpienia powinny znajdować się również w każdym domu i mieszkaniu.
Fot. Oskar Rura









