Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w środowy wieczór w jednym z marketów w Görlitz. Dwóch mężczyzn najpierw dokonało kradzieży sklepowej, a następnie bez wyraźnego powodu zaatakowało przypadkowego przechodnia.
Jak wynika z ustaleń, sprawcy zabrali ze sklepu kiełbasy oraz rum o łącznej wartości około 45 euro i opuścili sklep bez uiszczenia opłaty. W momencie, gdy pracownik próbował ich zatrzymać, był świadkiem nagłej eskalacji sytuacji. Mężczyźni rzucili się na 63-letniego przechodnia. Napastnicy bili i kopali swoją ofiarę, a dodatkowo szczuli na nią psa. Zwierzę skakało na poszkodowanego, jednak na szczęście go nie pogryzło. W pewnym momencie sprawcy spuścili psa ze smyczy, przez co zwierzę zaczęło biegać w panice po okolicy.
Po przybyciu na miejsce patrolu policji sytuacja wcale się nie uspokoiła. Agresorzy zaczęli zachowywać się wrogo również wobec funkcjonariuszy — krzyczeli, grozili i ruszyli w ich kierunku z podniesionymi pięściami. Wydawali także komendy swojemu psu, który ponownie rzucał się na policjantów. Ostatecznie mężczyźni opanowali zwierzę i przypięli je na smycz. Policjanci zabezpieczyli psa, umieszczając go w radiowozie.
Napastnicy w wieku 22 i 37 lat zostali zatrzymani. Podczas interwencji stawiali czynny opór. Badanie alkomatem wykazało u starszego z nich około 3,8 promila alkoholu, natomiast u młodszego – około 1,46 promila.
Poważnie ranny 63-latek trafił do szpitala.
Zatrzymani odpowiedzą za szereg przestępstw, w tym za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, stawianie oporu funkcjonariuszom, kradzież sklepową oraz zniszczenie mienia. Sąd zdecyduje o ich dalszym losie.
Źródło: Saksońska Policja
Fot. ilustracyjne, pixabay






