Związki zawodowe Kompleksu Turów wydały wspólne stanowisko w sprawie przyszłości kopalni, elektrowni i całego subregionu. Choć deklarują gotowość do rozmów o transformacji energetycznej, stawiają twardy warunek: zmiany nie mogą odbywać się kosztem pracowników, a wszelkie decyzje muszą gwarantować stabilne i godne miejsca pracy:
„Przyszłość Kompleksu Turów i całego subregionu wymaga odpowiedzialnych decyzji oraz rzeczywistego dialogu ze stroną społeczną. Transformacja energetyczna nie może być prowadzona wyłącznie w oparciu o założenia technologiczne, polityczne czy ekonomiczne. W centrum tego procesu muszą znajdować się pracownicy, ich rodziny oraz mieszkańcy regionu.
Turów to nie tylko kopalnia i elektrownia. Turów to tysiące miejsc pracy, ludzie, ich wiedza, doświadczenie i kompetencje. To również firmy współpracujące z Kompleksem, infrastruktura oraz potencjał gospodarczy budowany przez kolejne pokolenia pracowników.
Nie ma naszej zgody na transformację, której skutkiem byłaby likwidacja miejsc pracy, osłabienie gospodarcze regionu czy przerzucenie kosztów zmian na pracowników i ich rodziny.
Z uwagą obserwujemy działania Komitetu Transformacji Subregionu Turowa oraz dyskusję rozpoczętą podczas konferencji w Łagowie. Oczekujemy jednak, że za deklaracjami pójdą konkretne decyzje, inwestycje i rozwiązania gwarantujące przyszłość gospodarczą subregionu oraz stabilne i godne miejsca pracy.
Organizacje związkowe Kompleksu Turów deklarują gotowość do udziału w pracach nad przyszłością Kompleksu i całego subregionu. Jednocześnie jasno podkreślamy, że żadne strategiczne decyzje dotyczące przyszłości Turowa nie powinny być podejmowane bez udziału przedstawicieli pracowników.
Jesteśmy gotowi rozmawiać o zmianach technologicznych, nowych inwestycjach i nowych kierunkach rozwoju. Oczekujemy jednak konkretnych gwarancji zatrudnienia, zabezpieczenia praw pracowniczych oraz wykorzystania potencjału, doświadczenia i kompetencji obecnej załogi.
Będziemy uczestniczyć w dialogu na każdym etapie procesu transformacji, konsekwentnie reprezentując interesy pracowników Kompleksu Turów oraz mieszkańców subregionu.
Transformacja nie może oznaczać likwidacji jednych miejsc pracy w zamian za obietnice powstania innych w bliżej nieokreślonej przyszłości. Musi opierać się na konkretnych inwestycjach, realnych miejscach pracy i gwarancjach dla wszystkich pracowników, bez dzielenia ich, wydzielania czy też innych pomysłów, których celem jest wyłącznie pozorne obniżenie kosztów.
Transformacja – TAK – Ale nie kosztem pracowników!„
Równolegle z przyjęciem wspólnego stanowiska, organizacje związkowe działające w Elektrowni Turów skierowały do dyrekcji zakładu oficjalne pismo w ramach sporu zbiorowego. Związkowcy żądają w nim m.in. natychmiastowego zaprzestania dalszej optymalizacji zatrudnienia i rezygnacji z planów wydzielania struktur do podmiotów zewnętrznych. Na spełnienie wszystkich żądań wyznaczono pracodawcy twardy termin do 2 października 2026 r. Brak realizacji postulatów w tym czasie ma skutkować zaostrzeniem sporu zbiorowego, z możliwością przeprowadzenia akcji protestacyjnej, a w dalszej kolejności – również strajku.







