W Zgorzelcu od lat obowiązuje tzw. podatek za psa. Opłata ta wynosi 50 zł rocznie. W niektórych okolicznościach część mieszkańców może być zwolniona z obowiązku jej uiszczania. Zwolnienia dotyczą:
- osób powyżej 65. roku życia, prowadzących samodzielnie gospodarstwo domowe (z tytułu posiadania jednego psa),
- osób o znacznym stopniu niepełnosprawności (z tytułu posiadania jednego psa),
- osób niepełnosprawnych posiadających psa asystującego,
- podatników podatku rolnego, posiadających gospodarstwo rolne (z tytułu posiadania nie więcej niż dwóch psów).
Od 2026 roku podatek za psa w Zgorzelcu nie będzie obowiązywał
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Zgorzelec radni podjęli uchwałę w sprawie uchylenia dotychczasowej uchwały dotyczącej opłaty od posiadania psów. Jeśli po drodze nie pojawią się komplikacje, nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2026 roku.
W Biuletynie Informacji Publicznej nie opublikowano uzasadnienia tej decyzji, a podczas obrad nie pojawiły się pytania dotyczące tej zmiany. Co zatem mogło skłonić miasto do rezygnacji z podatku za psa? Możemy tylko przypuszczać. Warto też zapytać, czy mieszkańcy Zgorzelca w ogóle mieli świadomość obowiązywania tej opłaty. Czy traktowali ją poważnie, a miasto faktycznie uzyskiwało z tego tytułu zauważalne wpływy?
O dochody z opłaty za posiadanie psów pytaliśmy urząd miasta przy okazji artykułu „Urząd Miasta Zgorzelec o całodobowej klinice weterynaryjnej i opiece nad zwierzętami”. Z uzyskanych wtedy informacji wynika, że do 29 października 2024 r. z tego tytułu do budżetu miasta wpłynęła kwota niespełna 14 900 zł, co teoretycznie oznacza, że zapłacono za około 298 psów. A ile czworonogów faktycznie mieszka w miejscowości liczącej około 30 tys. mieszkańców? Trudno powiedzieć.
Warto zaznaczyć, że ustawa o podatkach i opłatach lokalnych nie przewiduje analogicznej opłaty za kota. Oznacza to, że gmina może nakładać opłaty jedynie na właścicieli psów – właściciele kotów nie są objęci takim obowiązkiem. Podatek za psa nie jest obowiązkowy dla gmin, dlatego można przypuszczać, że może w Zgorzelcu postanowiono postawić na równe traktowanie mieszkańców – skoro „kociarze” nie płacą, to „psiarze” również nie będą musieli.
Fot. Freepik








