W połowie października w mediach społecznościowych Urzędu Gminy Zgorzelec czytaliśmy, że zastępca wójta Paweł Tomczyk spotkał się w Ministerstwie Infrastruktury z ministrem Stanisławem Bukowcem i rozmawiali o Rondzie Solidarności:
Podczas rozmów poruszony został niezwykle ważny dla naszej społeczności temat — powstanie nowego układu komunikacyjnego w Gminie i Miasto Zgorzelec, które od wielu lat apelują do Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad [GDDKiA] o przebudowę Ronda Solidarności w Zgorzelcu. Obecna sytuacja komunikacyjna, pogłębiona przez utrudnienia na granicy niemieckiej, powoduje znaczne zakorkowanie miasta i zwiększone obciążenie dróg lokalnych. Zastępca Wójta zwrócił się do Pana Ministra z prośbą o przyspieszenie prac nad przebudową ronda oraz o realizację dodatkowych prawoskrętów, które poprawiłyby płynność ruchu i komfort życia mieszkańców całego powiatu.
To, że temat został gdzieś poruszony, czytamy od lat. Lokalni samorządowcy widocznie traktują to jak powód do doumy, że podczas różnych spotkań z XYZ, „poruszają” ten temat. Niestety, na tym się kończy, bo na przebudowę Ronda Solidarności w Zgorzelcu czekamy od ponad dekady, codziennie tkwiąc w korkach. W komunikatach władz nie znajdujemy żadnych konkretów – poruszono temat, ale co to właściwie znaczy? Dlaczego dalej czekamy? Na jakim etapie jest inwestycja? Czy w ogóle coś się dzieje? Jaki jest plan, jeśli w ogóle jest? O informacje w sprawie zwróciliśmy się do GDDKiA, a w odpowiedzi czytamy, że przebudowa Ronda Solidarności w Zgorzelcu wciąż pozostaje w fazie analiz. Choć temat był omawiany podczas wrześniowego posiedzenia Dolnośląskiego Zespołu Parlamentarnego, Ministerstwo Infrastruktury nie uzgodniło dotąd programu inwestycji. Dokumentacja projektowa została wstrzymana, ponieważ sama rozbudowa ronda – bez kompleksowych zmian w całym układzie drogowym – nie zapewni oczekiwanej poprawy płynności ruchu i jeszcze w tym roku planowane jest spotkanie z udziałem wszystkich zainteresowanych stron.
A więc przed nami zapewne kolejne spotkanie, kolejne zdjęcia w mediach społecznościowych, gdzie ktoś komuś ściska dłoń, patrzy z przejęciem w dokumenty i informacja, że temat został poruszony. Wieloletnie apele samorządów Gminy i Miasta Zgorzelec pozostają bez efektu, a korki – szczególnie nasilone przez utrudnienia na granicy – coraz bardziej paraliżują ruch. „Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów” (cyt. przypisywany Albertowi Einsteinowi) – my tu tylko to zostawimy, tak dla refleksji.
Poniżej pełna odpowiedź GDDKiA:
„W odpowiedzi na zapytanie dot. Ronda Solidarności w Zgorzelcu, informuję, że we wrześniu br. odbyło się spotkanie Dolnośląskiego Zespołu Parlamentarnego, na którym był omawiany problem ruchowy w tym rejonie Zgorzelca. Na spotkaniu poinformowaliśmy, że rozbudowa układu komunikacyjnego w rejonie Ronda Solidarności musi zostać przeanalizowana kompleksowo wraz z innymi skrzyżowaniami w obszarze. Analiza ma uwzględniać ewentualne inwestycje innych zarządców dróg i planowane jest jej wykonanie przy współpracy pozostałych stron. Jeszcze w tym roku planowane jest spotkanie z zainteresowanymi stronami.
Obecnie przygotowany Program Inwestycji zakładający sfinansowanie całości dokumentacji przez GDDKiA nie został uzgodniony przez Ministerstwo Infrastruktury. Na rozbudowę Ronda Solidarności w Zgorzelcu była przygotowywana dokumentacja projektowa. Została przerwana po informacji, że rozbudowa jedynie ronda zgodnie z założeniami nie przyniesie oczekiwanych celów”.







