1 września 2026 roku oficjalnie rozpoczął działalność Wielospecjalistyczny Zespół Opieki Zdrowotnej „Bolesławiec–Zgorzelec”. To pierwszy tego typu proces konsolidacji szpitali powiatowych w Polsce. O znaczeniu połączenia mówił w mediach społecznościowych Kamil Barczyk, dyrektor nowego podmiotu.
1 września oficjalnie doszło do połączenia szpitala w Zgorzelcu i szpitala w Bolesławcu. Powstał jeden skonsolidowany podmiot, który został zarejestrowany i zweryfikowany przez właściwe instytucje. Z 31 sierpnia na 1 września pacjenci obu placówek zostali formalnie przeniesieni do jednego, skonsolidowanego podmiotu.
– To historyczna data dla funkcjonowania ochrony zdrowia w naszym regionie – podkreślał Kamil Barczyk. Połączenie ma w przyszłości zapewnić pacjentom lepszy dostęp do lekarzy i opieki zdrowotnej zarówno w powiecie zgorzeleckim, jak i bolesławieckim.
Jak zaznacza dyrektor, połączenie jest dopiero pierwszym krokiem, a cały proces konsolidacji będzie jeszcze trwał. Jego celem ma być rozwój opieki zdrowotnej oraz zwiększenie możliwości inwestycyjnych obu placówek.
W tle tej dużej konsolidacji trwa również temat ewentualnego przyłączenia szpitala w Bogatyni, który tonie w długach. Zadłużenie placówki przekroczyło już 30 mln zł, a samorząd każdego roku musi przeznaczać kolejne miliony na jej funkcjonowanie.
Jedną z możliwości ratowania szpitala ma być włączenie go do Wielospecjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej „Bolesławiec–Zgorzelec”. Temat przyszłości bogatyńskiej placówki ma być również przedmiotem dalszych prac Rady Miejskiej. Jak wskazuje radny Artur Sienkiewicz, 1 września odbywa się Komisja Zdrowia, natomiast 7 września podczas sesji Rady Miejskiej mają zapaść ostateczne rozstrzygnięcia dotyczące dalszych losów szpitala.
O możliwość konsolidacji z Bogatynią już w ubiegłym roku pytaliśmy dyrektor zgorzeleckiej placówki Zofię Barczyk. Już wtedy przekonywała, że połączenie może być szansą na poprawę dostępności do leczenia, lepsze wykorzystanie kadry, sprzętu i doświadczenia obu placówek oraz większą stabilność finansową.
– W tym połączeniu należy upatrywać szansę, a nie zagrożenie. Ta decyzja jest po prostu dobra dla pacjentów, dobra dla personelu i dobra dla całego regionu – mówiła wówczas Zofia Barczyk.
Temat połączenia szpitali w Zgorzelcu i Bolesławcu od dawna był przedmiotem rozmów. Obie placówki rozpoczęły proces konsolidacji, a powstały Wielospecjalistyczny Zespół Opieki Zdrowotnej „Bolesławiec–Zgorzelec” od 1 września działa jako jeden podmiot. Teraz pytanie brzmi, czy dołączy do niego również Bogatynia.
Jeszcze rok temu burmistrz Wojciech Dobrołowicz podkreślał, że w sprawie ewentualnego połączenia jest wiele niewiadomych. Zwracał uwagę, że Bogatynia nie chce po prostu „oddać” szpitala i stracić wpływu na jego funkcjonowanie. Miastu zależy przede wszystkim na zachowaniu odpowiedniego zakresu świadczeń i zabezpieczeniu potrzeb mieszkańców.
– Nie możemy się zgodzić na to, że my oddamy szpital do połączenia i my nie będziemy mieli w ogóle na to wpływu. Na to na pewno się nie zgodzimy. (…) To ma być szansa na utrzymanie tego szpitala – mówił wówczas Wojciech Dobrołowicz.
Dziś, w obliczu rosnącego zadłużenia bogatyńskiej placówki i trudnej sytuacji finansowej, temat konsolidacji wraca ze zdwojoną siłą. O tym, jaki będzie dalszy los szpitala, będą w najbliższych dniach rozmawiać radni.
Fot. Szpital Św. Jana Pawła II w Zgorzelcu






