O trudnej sytuacji szpitala gminnego w Bogatyni pisaliśmy już nie raz – długi sięgają dziesiątek milionów złotych. Rozwiązaniem, które może zapobiec konieczności jego likwidacji, ma być ewentualne połączenie placówki z niedawno powstałym Wielospecjalistycznym Zespołem Opieki Zdrowotnej „Bolesławiec–Zgorzelec”. 7 września podczas sesji Rady Miejskiej mają zapaść ostateczne rozstrzygnięcia dotyczące dalszych losów szpitala.
Gmina Bogatynia zrobiła coś, czego być może zabrakło podczas procesu łączenia szpitali w Zgorzelcu i Bolesławcu – do skrzynek mieszkańców trafiła ulotka informacyjna. Podczas konsolidacji Zgorzelec–Bolesławiec informacje mogliśmy czerpać głównie z internetu, a pamiętajmy, że spora część mieszkańców, zwłaszcza starszych, z sieci nie korzysta. W tym przypadku wiadomość ma szansę dotrzeć do każdego, bez względu na wiek.
Co w ulotce? Odpowiedzi na ważne pytania
Materiał przygotowany przez gminę ma przede wszystkim uspokoić mieszkańców i odpowiedzieć na najczęściej pojawiające się pytania dotyczące przyszłości placówki. Już na początku podkreślono, że połączenie szpitala w Bogatyni nie oznacza jego likwidacji. Według informacji zawartych w ulotce w Bogatyni nadal mają funkcjonować m.in. Oddział Chorób Wewnętrznych z Izbą Przyjęć, Zakład Opiekuńczo-Leczniczy z 30 łóżkami, Oddział Pediatryczny, poradnie specjalistyczne, POZ oraz pracownie diagnostyczne.
W przypadku nagłych zachorowań pomoc ma być dostępna całodobowo. Ulotka wymienia m.in. nocną i świąteczną opiekę zdrowotną, ambulatorium chirurgiczne, diagnostykę obrazową i laboratoryjną, konsultacje specjalistyczne oraz transport medyczny.
Nie wszystkie świadczenia będą jednak realizowane w Bogatyni. W sytuacjach wymagających bardziej specjalistycznej diagnostyki lub leczenia pacjenci będą kierowani do Zgorzelca albo Bolesławca. Według autorów ulotki ma to jednak ułatwić współpracę między placówkami i sprawniejsze przeprowadzenie pacjenta przez kolejne etapy leczenia.
Jednym z ważniejszych argumentów przedstawionych w materiale są również pieniądze. Konsolidacja ma przynieść 20 mln zł tzw. premii połączeniowej, które mogą zostać przeznaczone m.in. na modernizację infrastruktury, zakup sprzętu medycznego, rozwój bazy szpitalnej i ambulatoryjnej oraz uruchamianie nowych świadczeń i poradni. Osobny punkt poświęcono pracownikom. Gmina zapewnia, że konsolidacja nie ma oznaczać utraty pracy przez personel.
Cały materiał sprowadza się więc do jednego głównego przekazu: szpital w Bogatyni ma nie zniknąć, ale wejść w większą strukturę, która – według gminy – ma dać mieszkańcom szerszy dostęp do leczenia, specjalistów i nowoczesnej diagnostyki, a placówce zapewnić pieniądze na dalszy rozwój.
Czy tak rzeczywiście będzie i jak ostatecznie wyglądać będzie przyszłość bogatyńskiego szpitala, może okazać się już 7 września podczas sesji Rady Miejskiej. Poniżej publikujemy treść ulotki.








