Nietypowy pościg rozegrał się we wtorkowy poranek w Saksonii, niedaleko granicy z Polską. Niemieccy policjanci próbowali zatrzymać dwa Audi A6, które zostały skradzione tej samej nocy w Hesji. W obu samochodach jechali obywatele Polski. Jeden z kierowców próbował uciec pieszo, a w przypadku drugiego policjant oddał strzał w kierunku samochodu.
Do kradzieży dwóch Audi A6 doszło w nocy w Hofheim am Taunus w Hesji. Skradzione samochody zostały później zauważone przez wspólną grupę poszukiwawczą policji w Dreźnie. Funkcjonariusze rozpoczęli pościg.
Pierwsze z Audi udało się zatrzymać w rejonie Sohland an der Spree. Policjanci wykorzystali do tego m.in. kolczatkę typu Stop Stick. 30-letni kierowca, obywatel Polski, został zatrzymany.
Znacznie bardziej niebezpiecznie wyglądała próba zatrzymania drugiego Audi. Kierowca nie zamierzał się zatrzymać i próbował przebić się przez policyjną blokadę. W pewnym momencie samochód skierował się w stronę funkcjonariusza niemieckiej policji federalnej. Policjant oddał strzał w kierunku pojazdu. Nikt nie został ranny.
Pościg zakończył się w miejscowości Steinigtwolmsdorf, gdzie również udało się zatrzymać samochód przy użyciu kolczatki. 19-letni kierowca wysiadł z Audi i próbował uciekać pieszo. Funkcjonariusze szybko go jednak zatrzymali.
Jak się okazało, młody Polak nie miał prawa jazdy. Przeprowadzony na miejscu test na obecność narkotyków dał wynik wskazujący na kilka różnych substancji. Dodatkowo tablice rejestracyjne zamontowane w Audi były sfałszowane.
Obaj zatrzymani trafili do policyjnego aresztu w Bautzen. W czwartek, 3 września, mają zostać doprowadzeni przed sędziego, który zdecyduje o ich dalszym losie.
Niemiecka policja prowadzi również osobne postępowanie dotyczące użycia broni przez funkcjonariusza. W wyniku oddanego strzału nikt nie odniósł obrażeń.
Źrodło: Saksońska Policja






